reklama

Laktacja

a u nas koniec cyca :(
dziś nad ranem bylo ostatnie karmienie
troszkę mi smutno,

czuję mrowienie i trochę pokarmu zalega ale myślę że to przejdzie, zobaczymy juro, jak nie to pomogę sobie odciągaczem
 
reklama
mamaoli pisze:
czuję mrowienie i trochę pokarmu zalega ale myślę że to przejdzie, zobaczymy juro, jak nie to pomogę sobie odciągaczem

odciągacz to raczej utrzyma Ci laktację, bo będziesz pobudzać piersi do produkcji,

zobacz co się będzie działo i w razie czego idź po bromergon do lekarza.
 
azik, chyba racja z tym odciagaczem ;) ale pokarmu nie zostalo zbyt wiele więc myslę że bedzie OK

zwłaszcza że przez ostatnie dwa dni karmiłam tylko nad ranem

 
u mnie po chwilowym kryzysie nagle mam znowu nadprodukcje :) i jak Ola ciagnie z jednego to z drugiego zalewa wszystko dookola ;D Ostatni raz tak mialam 1,5 tygodnia po porodzie :) Musze pieluch uzywac ;D

U nas kilka ostatnich dni nie bylo tak bardzo goraco (tzn. jest cieplo, ale chlodniej niz w tamtym tygodniu, dobrze nam sie i zyje i spi :) ) wiec Catherinka- zapraszamy do Sieradza :)
 
mamaoli pisze:
a u nas koniec cyca :(
dziś nad ranem bylo ostatnie karmienie
troszkę mi smutno,

czuję mrowienie i trochę pokarmu zalega ale myślę że to przejdzie, zobaczymy juro, jak nie to pomogę sobie odciągaczem

ja tez tak miala i zawsze podczas kapieli troszke masowalam i odciagalam i nie mialam klopotu szybko mi zanikl całkiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry