komkat
Fanka BB :)
benita_29 pisze:Mokkate , ja tez mialam takie schizy,az do momentu kiedy waga pokazala ze Majka w ciagu jednego miesiacu przytyla 800gr.Teraz juz karmie na zadanie- jezeli mala zechce sobie pospac wiecej niz 3 godziny,to ja jestem happy,aczkolwiek to sie i tak baaardzo rzadko zdarza,bo najczesciej budzi sie dokladnie co 3 godziny.Ale na poczatku ledwo ja dobudzalam do karmienia,mialam podobne zmartwienia jak i ty.Bedzie dobrze.A poza tym,Mokkate,ty za stara juz na takie zmartwienia ;Dmokkate pisze:Ja mam straszne schizy, że Martynka się nie najada.
Choc tłumaczę sobie, że skoro smacznie przespi 3h, nie jest marudna, to nie może być głodna.
Jutro jadę na kontrolę do poradni przyszpitalnej, to się dowiem.
Boję się....![]()
,jedno dzieciatko odchowalas,jestes mama ze stazem :laugh:
Niby tak, ale wtedy karmienie mi totalnie nie wyszło
(Mam dosyć płaskie brodawki). Teraz jest ciut lepiej.
Pokarm mam, mała budzi się z regularnością szwajcarskiego zegarka co 3 godziny.
I wystarcza jej 10 minut aby się najeść ;D
Jestem nastawiona optymistycznie, ale czasami mnie dopada.
Tak jak dziś, kiedy siła wyższa (tzn. Panie Lekarki, które zaswsze wiedzą lepiej)
będą mi mówić co robię źle.
Dam znac jak było, bo może przesadzam, ale moje hormony się jeszcze nie uspokoiły.
Ufff....trochę mi ulżyło, kiedy się tak wyżaliłam