reklama

Laktacja

kaśka76 pisze:
Mokkate: a jak się fachowo zwią te muszle??? może u mnie też podziałają?

Muszle laktacyjne. Mają taką końcówkę jak laktator i masują otoczkę.
Kupiłam na necie. Wyszło taniej niż w aptece.
Ja ich używałam ze wzglądu na płaskie i bolące brodawki,
ale przestałam nosić jak nie potrafiłam uporać się z wypływającym mlekiem.
U mnie pobudziły laktację.
Ale zgadzam się z Azik, że stres wpływa bardzo niekorzystnie na mleko.
I wtedy mozna dużo różnych rzeczy próbowac, a nie wychodzi.... niestety
 
reklama
Od wczoraj Jaś dziwnie zachowuje sie przy piersi. Przez 3-5 minut pije w miarę normalnie, a potem zaczyna rzucać się, kopać nóżkami i płakać. Nie mam pojęcia, o co chodzi. Wygląda na to, że nadal jest głodny, ale jakby nie potrafi się najeść ??? W piersi nadal jest mleko. Dzisiaj, kiedy znowu tak się zaczął zachowywać, podałam mu butelkę i wypił z niej spokojnie jeszcze 50 ml. Czym może być spowodowane jego zachowanie???
 
Pytia, moja Patu robi dokładnie tak samo. Dziś, jak zaczęła się rzucać, podnosiłam ją do odbicia i tym sposobem udało jej się jeść jakieś 20 minut (15 ssała). Jak się dowiesz, albo domyślisz o co chodzi Twojemu Jasiowi to napisz, bo może to będzie też sposób na mojego niejadka? >:(
 
Dziwi mnie to bardzo, bo do tej pory Jaś jadał bardzo ładnie, choć krótko (ok. 10 min.) i mu wystarczało. Nie wiem, może po paru minutach ssania mleczko nie leci już tak łatwo, trzeba intensywniej ssać i to go złości? Ale co w takim wypadku robić???
 
ja tak mam niekiedy od razu po przystawieniu do piersi (karmiię w nakładkach), niekiedy po kilku minutach - wtedy pozwalam się Piotrkowi wyzłościc - strasznie rzuca główką, czasem trochę zapłacze. potem zasysa się bezproblemowo.

dziewczynki, które macie laktator ręczny z aventu - czy uważacie, ze jest dobry, czy dobrze opróżnia piersi?????
 
reklama
Ja mam Avent Isis i wydaje mi się, że spełnia swoje zadanie. Chociaż ściąganie pokarmu dość długo trwa, ale może to ja taka niecierpliwa jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry