reklama

Laktacja

anian pisze:
To Anik, gratulacje! Ja dopiero wczoraj kupiłam sobie laktator i mam zamiar dziś wieczorkiem odciągnąć pokarm, żeby zobaczyć jak Mała zareaguje i co najważniejsze ile zje. Do tej pory jest tylko na piersi. Dzisiaj wisi mi 30-40 minut (jak zaczyna się wić - odbijam 8) ) co 2h, ale też sypia jakoś w ciągu dnia...to sukces ;D , ale jak długi?

Moje znajome karmiły w ten sposób do 3 lat, więc spokojnie. Ja już nie patrzę ile Krystianek zjada, jeśli pieluszka jest mokra, to znaczy, że moje Słoneczko się najada. Aniu, ja mam w końcu spokój psychiczny, bo ciągłe patrzenie ile zjada i ile udało się odciągnąć zaczęło być bardzo męczące dla mojej psychiki.
 
reklama
aqua1-23 pisze:
nam też udało się przejść tylko na cyca a myslłm ze niestety pozostanie nam juz tylko butla Zmobilizowała mnie lekarka i udało się. Przez prawie caly miesiąc siedziałam z laktatorem i ściągalam pokarm dla kuby-meczarnia.
Zaczełam go karmić butelką przez inna pani doktor bo powiedziała,że dziecko nie przybiera na wadze, kazała mi karmić butelką i dokarmiać nan1 . Przez to dziecko odzwyczaiło sie od cyca i dostalo skazy białkowej - tacy są lekarze w przychodni-dziekuje bardzo ale z porad tego lekarza juz nie skorzystam. Tak naprawde mały przybiera pieknie i cyc mu wystarcza. Wystarczyło trochę motywacji i dobrych chęci. Dzisiaj Kuba jadł o 00.00 i obudzil sie dopiero po 5 nocka przespana i obydwoje jesteśmy zadowoleni.

Aqua - moje gratulacje! :) Najważniejsze to pozytywne myślenie i duże chęci i można karmić bardzo długo. Bardzo się cieszę, że udało Ci się przejść z butli i sztucznego na cyca, to naprawdę duży sukces.:)
 
dziewczyny! a ja mam ś poczucie pustych piersi. Trochę w nocy stresowałam się i chyba się odbija!!! Czuję, że noc dzisiejsza bedzie należała do Karoliny, bedziemy pobudzać laktację. Na samą myśl o moich brodawkach dostaję gęsiej skórki... ;(
 
Ja staram się nie odciągać ngdy do końca i tylko wtedy gdy mały nie zje z obu piersi aczuję, że druga jest pelna i do tego momentu aż poczuję ulgę, żeby laktacji jeszcze bardziej nie pobudzić.

A i tak mi non-stop samo leci z cyca ;D
 
Kinga- trzymaj się. Wiem co przeżywasz.
Moje zaczęły się goić i karmienie sparawia mi przyjemność.
Ale dopiero od tygodnia.

Na produkcję mleka dobra jest herbatka z kopru włoskiego
- działa wiatropędnie i pobudza laktację.

Catherinka- to się unormuje. Daj sobie trochę czasu
 
hej :)
czy Wasze dzieci to też takie żarłoki?? moja malutka jadła dziś od 12-15:30, nie mogłam wyjść ze szpitala, bo zaraz był krzyk ;D

Agata jako jedyne dziecko na oddziale NIC nie schudła, od razu zaczęła tyć, waży już 2780g :laugh:
 
Witaj Osinko!
Moja je regularnie co 2,5 lub 3 godziny i pije 10 minut. Czasami mniej.
Ale ładnie przybiera, więc postanowiłam sie nie martwic długością ssania.
Widocznie tak ma być. ;D

Fajnie, ze Agatka od razu przybrała. Moja musiała nadgonić wagę :D
 
stęskniłam się Wami!
moja w nocy je średnio co 3 godziny, ma raczej stały rytm: 20, 1, 5 - przynajmniej w szpitalu tak jadła cały czas, zobaczymy co będzie dzisiaj ;)
 
KingaP pisze:
dziewczyny! a ja mam ś poczucie pustych piersi. Trochę w nocy stresowałam się i chyba się odbija!!! Czuję, że noc dzisiejsza bedzie należała do Karoliny, bedziemy pobudzać laktację. Na samą myśl o moich brodawkach dostaję gęsiej skórki... ;(

Kinga zapytaj w aptece o nakladki ktore zaklada sie miedzy karmieniami. Naprawde bardzo pomagaja, mozna je schlodzic w lodowce i wtedy przynosza jeszcze wieksza ulge. Zdejmuje sie je na czas karmienia. Mi bardzo pomgly, jakos nikt i nich nie pisze, nie wiem ale wydaje mi sie ze powinny byc raczej dostepne takze w Polsce.
 
reklama
katiNJ pisze:
KingaP pisze:
dziewczyny! a ja mam ś poczucie pustych piersi. Trochę w nocy stresowałam się i chyba się odbija!!! Czuję, że noc dzisiejsza bedzie należała do Karoliny, bedziemy pobudzać laktację. Na samą myśl o moich brodawkach dostaję gęsiej skórki... ;(

Kinga zapytaj w aptece o nakladki ktore zaklada sie miedzy karmieniami. Naprawde bardzo pomagaja, mozna je schlodzic w lodowce i wtedy przynosza jeszcze wieksza ulge. Zdejmuje sie je na czas karmienia. Mi bardzo pomgly, jakos nikt i nich nie pisze, nie wiem ale wydaje mi sie ze powinny byc raczej dostepne takze w Polsce.

Ja używałam muszli laktacyjnych.
Głównie po to, aby moje obolałe brodawki odpoczęły.
Muszę powiedzieć, że bardzo mi pomogły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry