reklama

Laktacja

pytia pisze:
Kupiłam sobie dzisiaj piwo Karmi, położna poleciła mi na laktację. Zobaczymy, jak będzie jutro. WOlałabym uniknąć podawania mieszanki. Teraz Jaś śpi od poprzedniego karmienia już ponad 2 godziny, więc może nie jest aż tak głodny, na jakiego wygląda. Oby wszystko się unormowało, bo chcę nadal karmić piersią.

Na pewno wszystko sie ułoży i bedziesz karmiła piersią.
Skoro jest coś rakiego jak kryzys, to jest do przejścia.
Nie zamartwiaj się, bo stres i zmęczenie zmniejszają laktację.
 
reklama
Pytia - mnie po Karmi zalało mleko, więc może tobie też pomoże...Nie poddawaj się!

Mój maluch je średnio co 2-3 godziny z jedną nocną przerwą, która trwa 5-6 godzin - szkoda tylko , że zaczyna się ona ok. 21 kiedy nie chce mi się jeszcze spac ;)
 
iwosz pisze:
Mój maluch je średnio co 2-3 godziny z jedną nocną przerwą, która trwa 5-6 godzin - szkoda tylko , że zaczyna się ona ok. 21 kiedy nie chce mi się jeszcze spac  ;)

Iwosz, nasza mała tą przerwę zaczyna ok 24,00 kiedy my już padamy z nóg ;D
 
Sylwia to jest akurat normalny objaw :) Jak poczytałam sobie o tym w swoim czasie ;) to świadczy o tym że piersi produkują wystarczającą ilośc mleka. U mnie tak jest do tej pory, z jednej karmie a z drugiej leci. Przyznam ze mnie to męczy, szczególnie gdy karmię synka poza domem, zawsze wkładka albo reczniczek musi byc pod ręką a własciwie w staniku;)
 
Wczoraj cały dzień piłam na maxa, co się da. Wieczorem wypiłam Karmi i pomogło - w nocy małemu wystarczyło już mleczko tylko z jednego cycusia na raz ; Dzisiaj też jest ok, choć przed chwilą opróżnił mały głodomor obie piersi, no ale przedtem spał długo na tarasie, to chyba porządnie zgłodniał. Uff, kamień z serca. Mam nadzieję, że kryzys minął. Na wszelki wypadek mam zapas Karmi ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry