reklama

Laktacja

anian pisze:
A u mnie jakiś kryzysik. Pati je co godzinę (rano) lub co dwie. I tak od wczoraj. Dłuższy przestój ma tylko jak BARDZO GŁĘBOKO UŚNIE
Dwa razy ściągałam (po karmieniu) i wyszło mi po 60ml.Maławo troszkę, no nie? Ale pocieszam się, że topo karmieniu.

Mnie się wydaje, że jak na po karmieniu to całkiem sporo.
 
reklama
pytia pisze:
kasiula matula pisze:
pytia czy dokarmiasz małego???
dziewczyny czy jesli maluch sie nie budzi to odciągacie mleko w nocy żeby podtrzymać laktacje???

Wczoraj pierwszy raz, wieczorem podałam mu Bebilon1, bo opróżnił obie piersi i nadal płakał, a ja z nim. Wypił całą butlę 120 ml. Dzisiaj pobiegłam do poradni laktacyjnej i położna powiedziała mi, że najprawdopodobiej to wcale nie ja mam za mało pokarmu, tylko mały zamiast jeść - pije, tzn. napija się pierwszego pokarmu, w którym jest dużo laktozy. Zapycha się nim i za chwilę znowu jest głodny. Poza tym prawdopodobnie mam niską tolerancję laktozy, która wywołuje u niego bóle brzuszka i wodniste, zielone, strzelające kupki. Poradziła mi, żeby pierwszy pokarm odciągać (2-3 minuty) i dopiero potem podawać pierść. Próbowałam dzisiaj i rzeczywiście jest trochę lepiej, choć muszę się uzbroić w cierpliwość, bo Jaś co chwile marudzi przy piersi, jakby nie mógł jeść, ale jak go na chwilę odstawiam, ponoszę i przystawię ponownie, to znowu pije i o dziwo okazuje się, że pokarm jednak wypływa, choć wydawałoby się, że już nic nie ma. Zobaczymy, spróbuję obyć się bez mieszanki, oby się udało.
Pyti , ja tez wlasnie wczoraj czytalam o tym pierwszym pokarmu,bogaty w laktuloze i ze trzeba trzymac maluszkow dluzej przy piersi,a nie tylko pare minut,bo w tym przypadku najadaja sie one tylko slodkim i bogatym w laktuloze mleczkiem,ktore ich nie nasyca.Moja Majka dlugo ssie i zauwazylam to samo co ty- jak possie z 10 minut juz mi sie wydaje ze nic nie zostalo w piersi,ale nagle znowu zaczyna leciec i pewnie to juz ten bogatszy i tlusciejszy pokarm.Majeczka dzis tez ma zielonkawe kupki i tak sie zastanawiam ze moze dlatego ze jak ja karmilam to ja trzymalam za krotko,a to dlatego ze bylismy na dlugich zakupach i nie mialam wygody pzry karmieniu(raz musialam wejsc do przebieralni w sklepie i tam nakarmic mala,a za drugim razem karmilam w samochodzie ;D ).Jak juz dokarmiam to robie to mleczkiem sojowym(Bebiko sojowe),bo po zwyklych modyfikowanych "krowich" Majeczka ma straszne bole brzuszka i wzdecia.
 
azik pisze:
no to dałam dzisiaj bebiko, nie mam nic w piersiach ??? jutro jadę na szczepienie, zahacze o poradnie laktacyjną, buuu

ja mojemu dałąm bebilon jak przyszłam ze szpitala bo miałam obgryzione sutki

teraz mam cycki jak kamienie i jak tylko mały possie i wypuśći to się z nich leeje ciurkiem

125 ml ściągam w 10 minut czasem 20 bolą mnie niesamowicie
 
My podajemy jako dokarmianie Bebilon pepti 1 lub Enfamil premium 1 - obydwa mają modyfikowane łańcuchy białkowe i są łatwo przyswajalne dla dzieci mających problemy z brzuszkami. Ja dokarmiam mieszanką najczęściej w nocy, kiedy nie mam już sił na karmienie cycem - czyli najpierw kilka minut cyca, a potem butla. Nasza lekarka stwierdziła, że to dobre rozwiązanie, a mały ładnie przybiera na wadze - ur. się z wagą 3750g, a w 29 dniu ważył 4970g.
 
kaśka76 pisze:
Agao: bardzo dużo? z jednej czy z dwóch?

z dwóch z jednej bym padła ::)
ściągam ręcznie
sika ze mnie jak z krowy normalnie
oczywiście mam dni kiedy ściągam jednorazowo 60-70 ml ale rzadko wtedy robię na 2 razy np po 3-4 godzinach

pediatra mówi że trzeba bardzo dużo pić ja wlewam w siebie ile wlezie
 
reklama
mam pytanko czy to jest jakiś sposob na zwiekszenie laktacji zeby mala przystawiac co godzine na przykład?
Emila je co okolo3godziny tyle co zjada okolo 120ml nie nadarza sie wytworzyc potrzebuje conajmniej 5godzin (tak zaobserwowałam)
a gdybym nie czekała az zacznie domagac sie piersi tylko sama przystawiała ją co okologodzinke
jak myślicie to dobry sporob czy zle jest karmic dziecko nie na rządanie

najadałaby sie mniej ale czesciej
może wtedy zwiekszy mi sie laktacja i bede mogła normować karmienie i dojde do tych jej 3godzin przerwy???

u nas nie ma poradni i juz nie wiem co robic a zalezy mi zeby podawac wiecej piersi bo Emila jest cały czas dokarmiana sztucznym
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry