benita_29
Marcowa mama 2006
Kasiula, a moze chodzi o to ze mleczko nie wyplywa odrazy i w tej samej chwili jak odrazu po przystawieniu.U mnie naprzyklad Majka musi pare minut possac zeby sie uruchomil odruch wyplywu mleczka.Sama to czuje bo kiedy zaczyna leciec to brodawki mi sie robia takie sztywne i wtedy wiem ze juz leci,a Majka zaczyna polykac glosno.Jezeli z Toba jest tak samo to moze Emilka poprostu nie ma cierpliwosci zeby doczekac ten wyplyw mleczka i sie zaczyna denerwowac...kasiula matula pisze:to widze ze mamy podobny problem
tylko o co chodzi naszym maluszkom
ja nie moge zastosowac metody odbicia i znowu przystawienia bo pierwsza proba przystawienia kończy sie okropnym placzem![]()