reklama

Laktacja

butelki aventy sa szersze niż standardowe, ale kup po prostu ze dwie najtańsze canpola - i w nich będziesz podgrzewać.
 
reklama
Witajcie mamusie ja dla odmiany mam pytanie o nawał. jestem teraz w piątej dobie po porodzie, piersi strasznie mnie bolą a pod prawą pachą zrobiła mi się mała boląca gula buuuu, boli trochę mniej po jedzonku małego jak radziłyście sobie z nawałem pokarmu??? pytia ty piszesz że też miałaś ten problem i poradziłaś sobie .... jak?? czekam na info, dzięki
 
inka. laktator na baterie sobie kup. jak dasz dziecku jesc to odciagnij jeszcze troche i zrob zimne oklady z lisci kapusty. umyj liscie i wloz do lodowki. przed uzyciem rozgniec troche i wloz do stanika na ok. 30 min. Przed karmieniem rozgrzej piersi np. cieply prysznic, itp. i daj dzieciaczkowi jesc. i tak wkolko. Kapusta- sok ma wlasciwosci wyciagajace i przeciwzapalne. Zimne oklady hamuja laktacje. Cieple oklady powoduja wyplyw mleczka i dziecku latwiej pic. Trzeba unikac masowania piersi bo to powoduje proces laktacji. Nie mozna tez nosic zbyt obcislych stanikow.Potwa to kilka dni i unormuje sie. Jezeli dostalabys goraczke albo nie przeszlo by dzwon do lekarza. poczytaj sobie tez w internecie na te tematy: nawal mleka, zapalenie piersi. jeszcze jedna rada: najskuteczniej oprozniac piersi recznie. wyciskac mleczko - takie dojenie. ;) Bolesna sprawa z tym zastojem mleczka ale uwierz mi ze to przejdzie. Dwa razy tak sie meczylam. Pozdtrawiam i powodzenia!
 
inkaa, ja na nawałnie polecam również laktatora - to też powoduje wzmożenie laktacji.

w kąpieli, pod prysznicem liub z goracym okłądem (tetra) - powyciskaj nadmiar ręcznie. nawał mija po 2-3 dniach maksymalnie - zaraz dziecko też będzie jadło po prostu więcej.
 
koga, azik - ja mam laktator Aventu i do niego były dwie butelki, podgrzewacz dostałam w prezencie z Canpolu (uniwersalny z miseczką) i te butelki doskonale pasują do podgrzewacza, także niekoniecznie trzeba kupować podgrzewacz z Aventu. Ten z Canpolu jest zdecydowanie tańszy.
 
ja na nawał też stosowałam tylko zimne okłdy po karmieniu, kilka razy odciągnęłam ręcznie (palcami) mleko pod ciepłym prysznicem ale tylko do uczucia ulgi - przeszło po 2 dniach - na szczęście
 
Mi wyjatkowo pomogly oklady z lisci bialej kapusty, pilam tez ( ale w malych ilosciach) herbatke z szałwii bo podobno dziala troche hamujaco na laktacje, kolezanka z kolei robila sobie oklady z ugotowanej cebuli.
 
reklama
ile jesteście w stanie odciągnąc zjednej piersi ml???
pytam kobietek ktore nie maja problemu z nadmiarem pokarmu???

wczoraj wieczorem Emilka dostała pierwszy raz sztuczne mleko
ociągelam ile moglam ale byla nadal niespokojna i głodna żal mi bylo ale coz nie bylo wyjscia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry