Ja również polecam na fb te grupę o mamach kpi, skarbnica wiedzy i super wsparcie

tam dowiesz się w zasadzie wszystkiego, ja tylko powiem, że po okresie noworodkowym nie mylam za każdym razem laktatora, tylko płukałam wodą i do lodówki jak nie miałam czasu. Sterylizowałam raz dziennie.
Mam laktator muszlowy babyono shelly, ma i swoje plusy i minusy. Plusem ogromnym jest mobilność i wolne ręce, w zasadzie możesz wszystko, oprócz schylania się. Minusy: ciężka baza, więc w biustonoszu jest ciężko, trochę gniecie biust (ja mam spory), jest mało łagodny dla skutków, mnie bolały. Ściągałam nim jak musiałam być dostępna i mobilna, ale jak tylko była opcja, że mogę posiedzieć na kablu to wybierałam medele. Gdybym miała jeszcze raz kupować laktator to chyba bym kupiła medele na dwie piersi + gorset.
Ale jeszcze raz polecam Ci te grupę na fb, tam na pewno znajdziesz mnóstwo opinii i poleceń dot. też innych laktatorów.