• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

dziewczyny ile przytyłyście? ja 200 gram!!!:-D:laugh2: dzisiaj się ważyłam(aż 4 razy bo nie wierzyłam że tylko tyle)
I strasznie mnie zastanawia płeć mojej dzidzi....śniło mi się że urodziłam synka-aż szkoda mi było się budzić:-p:laugh2:;-) 5 lutego idę do lekarza, dam znać co i jak.A i muszę w końcu kupić te witaminy tylko nadal nie wiem jakie...prenatal odpada bo mi po nim niedobrze....może elevit....mam dylemat
 
reklama
Patina, w ZUS-ie udzielili Ci jak najbardziej prawidłowej informacji: Twój zakład pracy będzie POŚREDNIKIEM w wypłacaniu pieniędzy. Ale absolutnie nie własnych - płatnikiem, jeśli jesteś zatrudniona na umowę o pracę i L4 wystawiono Ci na więcej niż 30 dni (także sumarycznie), może być tylko i wyłącznie ZUS. ZUS płaci je bezpośrednio tylko osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą. Czyli, reasumując, kasę dostajesz z ZUS-u, tylko nieco inną drogą. Dzięki temu dostajesz pieniądze w normalnym terminie wypłaty, w przeciwieństwie do osób prowadzących własne firmy.
Marika, ja przytyłam 3 kg. Ale widać mi je tylko na brzuszku i w biuście.
A w ogóle to zżera mnie ciekawość, jak też na imię ma Bazylia... :-)
 
A Bazylia śpi :-D :-D :-D i narazie pewnie nie chce się ujawnić... :laugh2:

Marika ja przytyłam ok 5 kg (ale to i tak mało bo w poprzedniej ciązy miałam już o tej porze +17 - tyłam 1 kg na tydzień :-) )
 
Witam Was Dziewczynki :)

Hmmm kilogramowo to jestem już 4 na plusie, mam nadzieję, że do 20 nie dociągnę...

Grubelku, w pierwszej ciąży tyłaś tak ze względu na jakieś problemy zdrowotne, czy tak po prostu???
 
Dziewczęta:-D co do wagi ja w pierwszej ciąży startowałam z 50-52 kg w 9tym mcu ważyłam 80!!!!!!! masakra(już kiedyś to pisałam) ja tyłam z obżarstwa-taka jest prawda, nic się nie pilnowałam,a mam tendencję do tycia....
karmiłam cycusiem 3 miesiące i przez ten czas 20 kg schudłam, 10 zostało(troszkę zaokrąglam cyferki bo tak super dokładnie nie pamiętam)I to jest prawda że jak się karmi to się chudnie!!! jestem dowodem na to!!:laugh2:

teraz startuje z 60-63 kg(waga się wahała)
czyli w tym tygodniu co jestem w pierwszej ciąży na plusie miałam z 9 kilo....więc teraz jest różnica i może dlatego tak intensywnie nie tyje. na początku tej ciąży schudłam 2 kg, już je odzyskałam....więc nie wiem liczyć to jako tycie skoro to miałam jak zaszłam w ciąże...jejku jakie to zakręcone u mnie:-p
 
no to widocznie zle sie zrozumialysmy ja wiem ze zus jest moj pracodawca jest tylko posrednikiem miedzy mna a zusem tylko chodzilo mi o toy ze pieniadze bede odbierac w firmie ktorej pracuje a ona bedzie sobie je sciagala z zusu:)
a na ile lekarz moze njwiecej wystawiac l4? bo ja juz teraz od czawartku ide ale niewim bo na wizyte chodzie raz w miesiacu a niewim czy jak bede chodzila np. po l4 co dwa tygodnie jak by tak wystawial to wtedy dwa razy w miesiacu placic kase:(
 
Zebrra z tym tyciem to ja podobnie do Mariki. Tyłam bo wszystko było pyszne, do tego "dbałam o siebie" ;-) , oszczędzałam się - nie była to choroba. Od początku ciązy na zwolnieniu więc tylko TV i jedzonko... :zawstydzona/y: Wtedy startowałam z 58kg i w 34 tygodniu już miałam 85kg. Teraz z 66 kg i chyba jest dobrze, nie narzekam. A jeżeli chodzi o karmienie i chudnięcie to na mnie podziałało. Co prawda nie doszłam do 58kg ale przy wzroście 170 cm wszyscy mówili że to za mało, a 66 w sam raz i nie czułam się z tym źle :tak:
A z tym tyciem u mnie to mogło być też tak że, ponieważ poroniłam pierwszą ciąże, to cały czas bałam się żeby kolejny raz się nic nie stało. I w zasadzie dlatego nic nie robiłam jadłam i ... tyłam:-D ;-) .
 
A z tym tyciem u mnie to mogło być też tak że, ponieważ poroniłam pierwszą ciąże, to cały czas bałam się żeby kolejny raz się nic nie stało. I w zasadzie dlatego nic nie robiłam jadłam i ... tyłam
ja własnie teraz się tego obawiam, bo przez to, że poroniłam, teraz bardzo na siebie uważam, może nawet za bardzo...

Co do jedzenia, to w zasadzie nie odmawiam sobie niczego, ale też nie mam jakiś specjalnych zachcianek czy wielkiego apetytu... a z kilogramami z pierwszej ciąży walczyłam jeszcze 2 lata po urodzeniu Wiki...
 
reklama
Zgadza się Zebrra ja też się boję... :sick: Chociaż tym razem jak w grudniu znalazłam się w szpitalu i myślałam o najgorszym to było "łatwiej"... myślałam o mojej Juleczce, że ją mam...

Patina wydaje mi się że na 30 dni. A czy idąc tylko po zwolnienie do lekarza to on Cię normalnie bada? Bo jeżeli tylko przedłużasz zwolnienie to nie powinnaś płacić :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry