reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Również kupiłam M-jak mama. W ciąży z Krzysiem bardzo mi brakowało takiego miesięcznika,tylko o ciąży i okładałam się juź tymi o o dzieciach....:-) :-)

JA wstaje rano i....włączam kompa,a wyłączam przed snem.:baffled: :baffled:
 
reklama
tylko ze do dnia wczorajszego sie tak pelno nie czulam:):-D a z kompem to u mnie podobnie czasem wylaczam i mowie koniec a za jakies 10 minut ponownie zalaczam:-p
 
Witam wszystkich!
Witam również FASOLKĘ!
Wróciłam od lekarza. Muszę przyznać, że miałam stracha. Zwłaszcza jak wzięła mnie na fotel i mówi, że bardzo żałowałaby gdybyśmy stracili to dziecko :baffled: . Ale przebadała mnie dokładnie i nie stwierdziła z czego miałam te bóle i skurcze...Troszkę fałszywy alarm. Zrobiła mi USG, dzidzia bardzo nerwowa, bardzo ruchliwa - to ją trochę niepokoi. Ale poza tym wszystko w normie. A i powiem Wam w tajemnicy, że gin nie znalazła ogonka :-D . Ale to jeszcze nie jest pewne. Za tydzień wizyta kontrolna i kolejne USG.
Przepisała mi 2 tabletki Duphastonu, Nospę w południe, Relanium na noc. Musimy mnie i dzidziusia uspokoić, żebym nie miała już tego typu alarmów.
 
oj aniu aniu i po co te nerwy? muzyczkę sobie uspokajającą włącz... weź książkę - do dzidzi pogadaj, brzusio pogłaszcz i sama poczujesz że maleńka (a jeśli jednak ten ogonek się znajdzie przy kolejnym usg hihihi to maleńki) będzie spokojniejsza :-)
 
Witam wszystkich!
Witam również FASOLKĘ!
Wróciłam od lekarza. Muszę przyznać, że miałam stracha. Zwłaszcza jak wzięła mnie na fotel i mówi, że bardzo żałowałaby gdybyśmy stracili to dziecko :baffled: . Ale przebadała mnie dokładnie i nie stwierdziła z czego miałam te bóle i skurcze...Troszkę fałszywy alarm. Zrobiła mi USG, dzidzia bardzo nerwowa, bardzo ruchliwa - to ją trochę niepokoi. Ale poza tym wszystko w normie. A i powiem Wam w tajemnicy, że gin nie znalazła ogonka :-D . Ale to jeszcze nie jest pewne. Za tydzień wizyta kontrolna i kolejne USG.
Przepisała mi 2 tabletki Duphastonu, Nospę w południe, Relanium na noc. Musimy mnie i dzidziusia uspokoić, żebym nie miała już tego typu alarmów.
 
Nicoya - głaskam, mówię, czytam i naprawdę staram się być wcieleniem spokoju ale dzidzia jakby żyła własnym życiem hehe. Ja zawsze byłam nerwowa i widać malutka dostała to w genach po mamusi!
 
reklama
Anna dobrze, że wszystko dobrze :) Gratuluję córusi po cichutku, głośno będzie jak potwierdzisz :)
Nicoya ja już tak mam, zawsze taka do przodu... :) Mam tylko nadzieję, że do porodu nie będę taka pierwsza i donoszę... :)
A tego artykułu jeszcze nie czytałam, wstyd się przyznać, ale czytam tą gazetę tylko w toalecie :) na następnym siusianiu może doczytam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry