reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Bazylia, cierpliwości, na pewno niebawem poczujesz pukanie - ja regularnie zaczęłam odczuwać w jakimś 19. t i 4. d.

Marika, czy to nie Ty wcześniej pisałaś o zdrowym odżywianiu? :-p W ciąży widać ostro sobie folgujesz ;) Ale skoro nie ma to negatywnego wpływu na Twój organizm, to tylko pogratulować. U mnie już dawno byłoby widać po tyłku i tłustych bokach, że się nie pilnuję.

Dziś byłam na USG połówkowym. Wykupiłam 2D, a lekarz sam z siebie zrobił nam też krótkie 3D i dał zdjęcia twarzy dziecka właśnie trójwymiarowe (i są czarno-białe a nie w sepii). Z rozmiarów dziecka wynika 21 t i 4 d. Czyli wszystko idzie książkowo (przy terminie na 10. lipca). Nie wykrył żadnych wad, wszystko jest w porząsiu. To czym dziecko najczęściej mnie puka, to jego dupcia :) Wypina się na mnie chyba ;)
Jak zwykle przy badaniu miałam łzy w oczach. A Mariusz ze wzruszenia i z oddechem ulgi aż zmienił nasze plany na dzisiaj - zamiast iść do teatru, zabrał mnie na obiad do knajpy, którą sam gdzieś wyczaił.
Wszystkim Dziewczynom życzę takich radosnych dni pełnych dobrych wiadomości! :)
 
reklama
Witam wszystkisch o poranku:-) :-)

Nareszcie się wyspałam:eek: ( 21-6), zjadłam prawdziwie wiosenną kanapeczkę( chlebek, sałatka, kiełki, szyneczka,pomidor,ogórek rzodkiewka....PYCHA POLECAM)

Krzyś mój zakatarzony już tydzień, myślałam że minie ale kaszel się włączył....jutro do lekarza.:-(

Jagielonnia a gdzie chcesz rodzic?????ja Krzysia rodziłam na Skłodowskiej a teraz jak będzie wszystko oki tj. donoszę do 38 tygodnia to cesarka na Zamenchoffa u Arciszewskich, tam też prowadzę ciążę i jestem b. zadowolona :-) :-)

Fajnie tym co już miały połówkowe,ja umówiona na 21 marca na 10, z nagraniem na płytkę:tak: :tak: :tak:

Chciałam kupić wczoraj łóżeczko i materacyk ale mi również mama wybiła z głowy, może i za wcześnie....kupię ok maja
za to...Kupiłam wczoraj kilka ciuszków dzidzi( pajacyk,body, kapcie,rękawiczki na lato i czapeczke),Krzysiowi sweterek , bluzeczkę i szlafroczek i sobie lampę stojącą.Sobotę miałam więc b.udaną.Zrobiłam nawet obiadek i zaprosiłam rodziców.

Dziś to my jedziemy do rodziców na obiad, mam odrazu tort urodzinowy bo sie dopominją......może jeszcze świeczki:confused: :confused: :confused: stara baba wstyd.

Z pracą już mi nerw przeszedł, będzie co będzie, abym dzieci miała zdrowe;-)


Pozdrawiam i życzę radosnej i słonecznej niedzieli!!!!!!!
 
Witam o poranku!
Wczoraj zakręcony dzień.
Zafarbowałam sobie szamponem koloryzującym włosy na kasztan i wyszła niedorobiona marchewka, kolor jest tylko tu i ówdzie, wyglądam jak klaun :-D . Przynajmniej poprawiłam sobie tym humor!

Byłam wczoraj na 4-tych urodzinach mojego małego kuzynka. Pełno dzieciaków słuchających Slayera - szok! Pogowali sobie na pięterku a na dole była imprezka dla dorosłych. Ale się najadłam. Kuzynka zrobiła dwie pyszne sałatki: z tuńczyka i z sera żółtego oraz kiełbaski frankfuterki zawijane w cieście. O torcie nie wspomnę. Rewelacja. Muszę zdobyć przepisy!Posiedzieliśmy do 21.00 a potem do domku i do spanka.

W nocy miałam nieprzyjemną przygodę: chwycił mnie skurcz w łydce, ale wyłam!! Do tej pory nie mogę stanąć na nodze! Koszmar!

Dzisiaj muszę zrobić obiadek tacie, odwiedzić mamę a później leżę przez całe popołudnie :tak:. W końcu mamy niedzielę.
 
Witam niedzielnie, brzydka pogoda u nas, no, ale przynajmniej nic nie pada...

Spotkanie u rodziców przezyłam, powiem więcej, nawet było bardzo miło :) Mama oczywiście poszalała z jedzeniem: gulasz, tarta szpinakowa, tarta cebulowa, sernik... mniam, mniam :)

Marika nieźle się odżywiasz...dobrze, że chociaż to jedzonko własnej roboty, a nie fast-food... chociaż tego hamburgera, to chętnie bym Ci wybiła z głowy... :)

Nicoya dobrze, że zaczynasz racjonalnie mysleć i cieszysz się swoim dzieciowym kącikiem :)

Ankami super, że wszystko jest wspaniale!!! Wklej nam zdjęcie w galerii :)

Ewa wszystkiego najlepszego!!!! Życzę Ci rozwiązania wszystkich problemów dnia codziennego, duzo zdrówka dla Ciebie i Twoich bliskich!!! No i najważniejsze dużo spokoju dla tego Malucha, który sobie powolutku w Tobie rośnie :)

Anna tego typu skurcze najczęściej świadczą o niedoborze magnezu, może skontaktuj się z Twoim ginem i zapytaj czy nie możesz wziąć... Niestety wiem o czym mówisz, mnie też takie skurcze się zdarzają, no i wtedy ratuje mnie właśnie magnez!
 
Ankami zdrowe odżywianie to ja:)ale przed ciążą:zawstydzona/y:) ciemne pieczywo, jedna słaba kawka dziennie,suszone owoce,zielona herbata, pestki dyni tra lalalala...:laugh2::laugh2:
obiecałam sobie że w ciąży będę nadal jeść same zdrowe produkty-ale obiecanki cacanki:-p:zawstydzona/y:. pomyślałam sobie że akurat teraz mogę sobie pozwolić na to na co na co dzień normalnie nie mogłam patrzeć...
ale też z umiarem-hamburgera wciągnęłam..grzech:laugh2: ale pizzy wczoraj zjadłam mało, była pyszna ale do tego była sałatka grecka i robiąc ją specjalnie ją podjadałam aby weszło mniej pizzy-taki trik z okresu przed ciążowego:laugh2:...więc tragicznie nie jest, akurat teraz tak się "przytrafiło" że w jednym tyg tyle żarcia:zawstydzona/y::szok::laugh2:
Z resztą w dzień obżarstwa staram się zapewnić sobie więcej ruchu, dłuższy spacer czy coś aby przyśpieszyć spalanie tego jedzonka:):tak:
 
Witam wszystkich porannie :)
Ewa Białystok: Zdecydowaliśmy się na Klinikę dr Tomaszewskiego na Parkowej. Moja mama rodziła tam mego braciszka i cała rodzina była zadowolona. Miała bardzo dobre warunki i fantastyczną opiekę. Na koniec dostała wyprawkę dla Maluszka (wanienkę itp) i na trzeci dzień od cesarki wyszła o własnych siłach do domu. Pełen positive :) Marzy mi się to samo.
 
hej kochane kobietki..
ewa -kiedy ty dokładnie masz te urodzinki? bo nie wiem kiedy mam zawyć "sto lat " dla ciebie hihihihi - 4 czy 6 marca? :-D

no to się rozłożyłam całkowicie... kaszel jak ze studni... gorączka... chyba się za szybko wiosną cieszyłam.... leżę i marudzę.... Dużemu marudzę, wam pomarudzę heheheh a co tam :-) wysłałam go do apteki ciekawe czy coś dla mnie znajdzie....
 
Grubelek taką ochotę narobił mi na słodycze, że robię dzisiaj kruche ciasto z kajmakiem :)

Hi hi :-D :-D :-D
Witam w niedzielę! :-)
To co słodkiego dziś jemy :confused: ;-)
A tak w ogóle to ja chyba się pochwalic chciałam wczoraj byłam u lekarza. Z dzidzią wszystko w porządku. No i sobie go podglądaliśmy i chyba chłopak będzie :tak: chyba że to co miał między nogami to pępowina.... Ale 21.03. jak dobrze pójdzie to będe miała usg w szpitalu na dużym sprzęcie i jeszcze 4D to będzie lepiej widać tego ptaszka :-) I strasznie się cieszę!!! W końcu mogę ruszyć na poważne męskie zakupy.
To pa! Miłej niedzieli!
 
Grubelek: Gratulacje chłopczyka i smacznego :)
My czekamy do 15-tego na 3d, które wyjaśni, kto mnie tak kopie... chłopczyk czy dziewczynka :) Gorące niedzielne pozdrowionka!
 
reklama
Znowu było kilka dni przerwy ale jestem z powrotem :-) w ciągu tych paru dni dowiedziałam się jaka będzie płeć :tak: i zmieniliśmy samochód :happy:

Zebra - z tym ciśnieniem to faktycznie masz coraz mniej ciekawie - może lekarz powinna dołożyć coś Tobie do tego Dopegytu? Ja teraz biorę Dopegyt 2x1tabl. i Atenolol 2x1tabl. i ciśnienie w końcu mam w miarę ok. (120/70, 125/75). Może ten Atenolol Tobie też by pomógł?

zebra - jeśli chodzi o Twoje prawo jazdy to masz to nowe tylko ze panieńskim nazwiskiem? Bo ja takie mam i cały czas go używam...:eek:

ewa - ja pracując w Warszawie na pełnym etacie w pewnym Urzędzie państwowym :baffled: na stanowisku informatyk zarabiałam 911 zł brutto (ok. 660zł na rękę)... pracowałam tam ponad 3 lata :eek:

marika - mnie bolą od piątku pachwiny... albo kości przy pachwinach... też coś na kształt zakwasów... :baffled: podobnie bolał mnie kręgosłup w 3 i 4 miesiącu więc mam nadzieję, ze to miednica się przygotowywuje do porodu:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry