reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Jeśli chodzi o wątek odnośnie wklejania zdjęć, to wybaczcie, ale wklejałam już tyle razy, że mam dość... to nie jest złośliwość, po prostu nie chce mi się znowu szukać...

Mila ja nie farbuję profilaktycznie odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży...
 
reklama
Marika, ja na ostatnią Gwiazdkę kupiłam mojemu mega pudło klocków Lego.. Co prawda i tak nie zdążyło dojść na czas, dzięki naszej kochanej Poczcie Polskiej i musialam kupić drugi prezent - atlas architektoniczny, ale to już bardziej zgodnie z zainteresowaniami ukochanego. I tak do tej pory mam wrażenie ze bardziej ucieszyłby się z tych klocków.. dzieciak :-p
Mila, nowe zdjęcie brzuszka! śliczne! chyba też muszę uaktualnić swój wizerunek w galerii.

Ja farbuję włosy cały czas, bo mam siwe :szok: ale kupuję łagodniejsze niż zwykłe farby fryzjerskie - w sklepie artykułami dla fryzjerów.

No własnie dziewczyny, zdjęcia! czas najwyższy, jak na prawdziwą znajomość internetową przystało, wymienić się fotami ;)
 
zebra - pierwsza porcja bezów... no cóż... najpierw próbowałam robić "kształtne bezy" ale rozlewało mi się... więc na blasze zrobiłam wielki placek bezowy o grubości 5 mm... ekhm...robię drugą :-)

z farbowaniem włosów to już sama nie wiem - 23 grudnia robiłam sobie pasemka a 25 wylądowałam na pogotowiu z plamieniem... czasem zastanawiam się czy to może przez farbowanie :baffled:

A z prezentami dla mojego męża to mam strasznie ciężko... ostatnio kupiłam mu ciężkarówkę VOLVO - siedział nad nią 3 dni a teraz stoi dumnie na regale - to już jego 3 model
 
Już wiem wszystko o tych fotach,pomniejszam w fotoshopie,moja kumpela robiła,to będą może jutro...Ale obiecuje,że wkleję...a teraz fotka,ale nie ze ślubuuu....z nowym zakupkiem....
 
Ja pokazuję się cały czas w avatarku, więc...jakby to powiedzieć kolej na Was :)

Alkmena trzymam kciuki za bezy... :) Moja masa była bardzo sztywna, ale ja najpier ubiłam białka, a potem po łyżce dodawałam cukier... :)
 
Mila właśnie masz nowego avatarka a zdjęcia w większym formacie nie pokazałaś! no wiesz!:);-):laugh2: co do jego zainteresowań.(mojego mężulka)..hm może mu kupie męskie stringi :laugh2:żartuje jeszcze by się obraził...
Ale tak kocha filmy tak zwane mordobicia, Bruce lee to jego guru, ma kolekcje płyt z filmami z jego udziałem, książki o sztukach walki(ćwiczył i jest w tym dobry) fascynują go chiny-album odpada bo będzie leżał......teraz ma mało czasu na hobby bo firma, lata załatwia sprawy...nie ma mowy o przyjemnościach:no: lubi wędkować jak jedziemy do domku letniskowego moich rodziców nad jezioro....ty a może wędkę mu kupie bo nie ma...mój ojciec ma kolekcje i mu zawsze pożycza jak idą na rybki a tak będzie miał swój sprzęt.....
Normalnie zapytałaś o jego zainteresowania i tyle przyszło pomysłów do głowy że szok:szok::laugh2::laugh2:

Dobra uciekam, o 16 idę na pokaz do kumpeli jakichś beznadziejnie drogich misek i pierdół...gdzie wałek do ciasta kosztuje ze 140zł....ale obiecałam to pomęczę się te 3 godzinki:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry