Dopilnuję, dzięki, ale nadal nie rozumiem co to znaczy, że dostaje się 100%, a w praktyce trochę mniej :-)
Ankami, a zdradzisz nam Wasze imię?
My dla chłopaka od samego początku (niemal od chwili gdy się poznalismy!) nie mielismy problemu, miał być Marcel, po Duchampie

A z kolei przerabianie Marcela na Marcelinę kompletnie mi nie pasuje.
Zebrra, wiem o co Olafowi chodzi z tymi krótkimi imionami, mi też trochę się nie podoba trzyliterowe, za krótkie jest po prostu

To tak jakby było od początku zdrobnieniem. Ale nic innego już nie przychodzi nam do głowy, miała być kiedyś Marianna, ale przestało mi sie podobać.. Basia w koncu tez mi jakos nie leży.. Na pewno nie chcę takiego, które często powtarza się w wyborczej przy nowonarodzonych dzidziuśkach, potem cała klasa tak będzie miała na imię. Nie nazywajcie dziewczynki Julia, bo to już zakrawa na jakiś żart
