"Suzanne takes you down to her place near the river..." Zebrra, wielkie gratulacje! Jak przeczytałam informację o Twojej Zuzannie, to w moim brzuchu rozpoczęła się seria kopsów, więc albo rośnie tam Zuzankowa Kumpela, albo Zuzankowy Adorator :-):-). Skoro Twoja intuicja się sprawdza, to jak sądzisz, kogo dźwiga mój brzuszek? ;-)
Ewa, jeśli Twój katar trwa już tak długo, to pewnie masz chore zatoki albo jakąś alergię. Zwykły katar dawno by Ci już odpuścił.
Marika, z tymi przepisami to informacje są na 100%.
Bazyli-Jodynka, to, że na L4 100% to nie zawsze 100% wynika z tego, że przejmując płatności od firmy, ZUS przelicza Twoje 100% pensji na dni miesiąca. I potem jeśli miesiąc jest krótszy (30 dni czy np. luty 28), to dostajesz proporcjonalnie mniej.
Imiona: Ida zawsze będzie mi się kojarzyła z rudowłosą Borejkówną, a Łucja - z Lamermoorem... :-)
Postulat: dziewczyny, jeśli chcecie podzielić się z resztą taką historią jak ostatnio Negri, stwórzcie do tego może osobny wątek, zatytułowany np. "Drastyczne". Albo dawajcie na początku posta taką informację, żeby osoby bardziej wrażliwe mogły od razu darować sobie tę lekturę. Ja osobiście mam już wystarczająco dużo strachów, żeby fundować sobie kolejne. Bez urazy.