reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Zeberko, rozmawiałam przed chwilą z księgową i wiesz że podobno ten okres "karencji" między zwolnieniami chorobowymi (aby była liczona nowa podstawa) to 2 miesiące, a nie 3? skąd miałaś info że 3? mi też tak powiedziała jedna księgowa, a teraz druga miała mi to potwierdzić i mówi, że chodzi o 2 miesiące.
 
hihi, dobre te wsze testy o imionkach....

zebrra- ja też klupiłam nowe buciki dla Krzysia, zawsze celuje na "bartka" jakoś do innych nie jestem przekonana...kiedys w ramach oszczednosci kupilam inne<30 zl roznicy> i sie rozkleiły przy pierwszej grze w piłkę.....
 
"Suzanne takes you down to her place near the river..." Zebrra, wielkie gratulacje! Jak przeczytałam informację o Twojej Zuzannie, to w moim brzuchu rozpoczęła się seria kopsów, więc albo rośnie tam Zuzankowa Kumpela, albo Zuzankowy Adorator :-):-). Skoro Twoja intuicja się sprawdza, to jak sądzisz, kogo dźwiga mój brzuszek? ;-)
Ewa, jeśli Twój katar trwa już tak długo, to pewnie masz chore zatoki albo jakąś alergię. Zwykły katar dawno by Ci już odpuścił.
Marika, z tymi przepisami to informacje są na 100%.
Bazyli-Jodynka, to, że na L4 100% to nie zawsze 100% wynika z tego, że przejmując płatności od firmy, ZUS przelicza Twoje 100% pensji na dni miesiąca. I potem jeśli miesiąc jest krótszy (30 dni czy np. luty 28), to dostajesz proporcjonalnie mniej.
Imiona: Ida zawsze będzie mi się kojarzyła z rudowłosą Borejkówną, a Łucja - z Lamermoorem... :-)
Postulat: dziewczyny, jeśli chcecie podzielić się z resztą taką historią jak ostatnio Negri, stwórzcie do tego może osobny wątek, zatytułowany np. "Drastyczne". Albo dawajcie na początku posta taką informację, żeby osoby bardziej wrażliwe mogły od razu darować sobie tę lekturę. Ja osobiście mam już wystarczająco dużo strachów, żeby fundować sobie kolejne. Bez urazy.
 
Właśnie, to Musierowicz była, prawda?? i Poznań... :)
Przypomniałas mi Mila, skąd sympatia do tego imienia, dzięki :-)
Info o L4 logiczne, rozumiem, dziekuję.
Co do ostatniego akapitu, to zgadzam się z Milą stuprocentowo. Ja zawsze pomijam milczeniem takie informacje, wiadomo ze złe rzeczy dzieją się na świecie, ale póki co cieszmy się swoimi maluchami, a nie wpędzajmy nawzajem w lęki..
 
mila- popieram postulat, również bedę unikała takich wątków.......już mi się śniła ta trumienka:no: :no: :no: :no: :no: :no: ,przez własną ciekawość, głupią zresztą tam zajrzałam.....

jeśli chodzi o katar to mi otolaryngolog Krzysia nos oglądał(lipa) ale stwierdził, że to przypadłość ciążowa niestety,,,,,,dziś jade na soli fizjologicznej, ale w nocy nie dam rady
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry