reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Hey!!! To moja sukienka ciążowa!!!! A cycki to ja mam cooooraz większe i chyba brzuch ich nigdy nie dogoni....
A tu widać tyle ile jest naprawdę... to duży brzuch!!!! Poważnie!!!
 
reklama
Anna_79 - ja też mam anemię, biorę sorbifer od początku ciąży (bo ja już przed miałam anemię). A tak w ogóle - to żelazo powoduje zaparcia, coś Ci się może pomyliło, bo nie wierze, żeby lekarz ci tak nagadał...

Aśka - niestety nie pomyliło mi się. Nawet mój mąż się oburzył jak mu powtórzyłam to co napisała Mila. Płacimy jej sporą kasę a ta mi takie pierdoły wciska. Może coś jej się pomyliło?? Pogadam sobie z nią na następnej wizycie.
A mięsa jem mniej odkąd jestem w ciąży bo mnie normalnie odrzuca! Może to przez to?

Oj, muszę męża nakłonić na sesję. Aż Wam zazdroszczę tych ładnych, brzuszkowych zdjęć. Przez weekend wyciągnę go gdzieś do lasu na sesję :-D
 
Tak mnie plecy bolą od prasowania!!! Namachałam się żelazkiem przez 2 godziny, większość to ciuszki małego. Hm...tylko po co ja je prasuję skoro w lipcu zamierzam je ponownie prać?
A na polu suszy się kolejna porcja, na jutro :-(
 
Oj zjadłam kiełbaskę parzoną na kolację i pomarańcza :zawstydzona/y: jestem obżarta-jeszcze to zapije rumiankiem:) kaszka mojej córci się studzi, w piecu ogień zrobiony kaloryfery zaczynają być ciepłe:) a ja jak co wieczór padam z nóg...a jeszcze pościelić łóżko i umyć Olę potem trzeba troszkę wokół siebie zrobić i skąd brać na to siłę....

Jutro ja robie pranie bo znowu kupka się uzbierała..nie nadążam za tą olą, tak się brudzi tym bardziej teraz jak pół dnia lata po podwórku:baffled:
 
Nicoya - moja koleżanka z pracy chciała złapać kanarka (latał sobie po pokoju) rurą od włączonego odkurzacza... biedaczek wciągnął się i zaklinował... na szczęście przeżył, ma się dobrze... tylko stracił trochę piór :-)

marika - ja właśnie zjadłam z meżem duże opakowanie M&M w brązowym opakowaniu i została mi duża paczka M&M z orzechami (mąż się postarał :-))
 
Spotkałam koleżankę z podstawówki w sklepie - pół sklepu zapluła, bo tak: "jak Ty ładnie wyglądasz, tfu, tfu", "podotykam sobie, bo to szczęście przynosi, tfu, tfu" ;-):-D i tak się przyjarała, że po trzy razy wszystko to powtórzyła.

A ja idę powgapiać się jak nasi kopacze poradzą sobie z Armenią.
Do jutra Laski :)
 
Dziewczyny ja się buntuję nie było mnie od 15 a wy 7 stron naprodukowałyście :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Normalnie aż mnie oczka od czytania bolą ale opowieści o sadystycznych wyczynach są niezłe aż mój mąż się śmieje i mówi że niezłe z nas matki będą :-D:-D:-D:-D:-D

Dzisiaj dostałam od kumpeli zawiadomienie o ślubie w kwietniu i normalnie pomyślałam sobie że to już 9 miesięcy kiedy my z Maćkiem jesteśmy po ślubie i aż mi się tak romantycznie w główce zrobiło ;)
Ja się dziś powoli żegnam bo idę zagrać na wp.pl w tysiąca ;-)
 
alkmena Duży Felusia wciągnął "na śmierć" - ptaszek nie przeżył.... (Duży o mało też śmiercią tego nie przypłacił ugh...)
aśka to ja nie wiem gdzie ty ten "duży " brzuch posiałaś hihihihi bo nie widać...

miałam sie położyć ale tyle pracy ze w końcu zajęłam się czymś innym i padnięta jestem... maluszek dzisiaj mnie nie postukał ani razu - obraził się na matkę czy co? :-(
kolacyjka się szykuje (dobrze jest mieć męża hihihih) kąpanko i nynusiać :-)
miłego wieczorka życzę i snów odjazdowych w nocy :-)
 
Znalazłam na słupie ogłoszenie o sprzedaży wózka. Kobiecina chce 400zł za używany (roczny) wózek firmy Adbor. Napaliłam się ale teraz jak poprzeglądałam w necie za ile takie wózki stoją to trochę mnie przystopowało. Widzę, że od 499,00 w górę.

Oj, już mi się nie chce myśleć ani o wózkach, ani o prasowaniu...

Zjadłam na kolację rybkę wędzoną - Makrelę, przegryzłam Snickersem i teraz idę leżeć.

Miłej nocy lipcóweczki!!!
 
reklama
Anna akurat 400zł to kupisz nowy:tak: chociaż też zależy jaki...
Ja nic nie mam do kupowania używanych, sama mam wózek od kumpeli już kiedyś pisałam wózek jak wózek:)
Fotelik-nosidełko też miałam używane z komisu płaciłam chyba 100zł, fajne było z budką jak nowe:) ale cholercia wydałam...z powrotem do komisu i poszło jak świeża bułeczka:), teraz się zastanawiam czy odwiedzić komis za takim nosidełkiem czy kupić nowy na kurczę 6 miesięcy...? bo potem odziedziczy po Oli fotelik który ma nowy za grubą kasę,,,,zobaczymy;-)

anno co do twojej mieszanki ryba plus snickers łe!:szok::laugh2::laugh2: widać że ciężarna:)

Dobra naginam pod prysznic i się kładę potem tv i spać:)
Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry