reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Fasolku czy Ty chodzisz tylko do tego jednego lekarza? :confused: Jeżeli tak to jak najszybciej ZMIEŃ go (:wściekła/y: :szok: :frown: :growl: ) myślę że nie ma co komentować tego w jaki sposób prowadzi tę ciąże tym bardziej jeżeli jest to po raz kolejny.... moje wizyty sa zdecydowanie dłuższe, badanie , usg które jest ustawione tak żebym ja widziała, jakaś rozmowa, trwa to trochę... ale 5 minut... to jak na jakiejs taśmie w fabryce...
 
reklama
Magdalenko, wdrożyć się w to wszystko po tak długiej przerwie - uhhh - gigant babka będziesz jak Ci się uda, ale trzymam kciuki :)

Fasolek, masz prawo do wszelkich informacji, Twój lekarz chyba zbyt szeroko pojmuje tajemnicę lekarską (;-)). Przy ciąży na pierwszym miejscu stawiam skrupulatność lekarza - jeśli mojemu by jej zabrakło to zmieniłabym go bez wahania. Jeśli masz taką możliwość, to poszukaj może kogoś innego.
 
No dokładnie Grubelku bardzo dobrze to ujęłaś...taśma :wściekła/y: :zawstydzona/y: :szok:
Ale może to dlatego,żę to na kasę chorych??
Bo jak byłam u niego prywatnie,to zdecydowanie to chyba z 7 minut było!!! :baffled: :eek:
 
Fasolek
wiesz, ja niby chodze do rewelacyjnej gin na Kase chorych, ale tez miewa wpadki..
doglebnie nie miala mnie zamiaru zbadac ostatnio (a to by bylo 2-gi raz pod rzad), wiec sama poprosilam mowiac, ze chyba znow mam infekcje (i mialam racje)...
wiem, ze to powinno lezec w gescie lekarza, ale z drugiej strony jak sobie pomysle, ze musza tyle tych damskich czesci dziennie poogladac... to rozumiem ze moze im sie nie chciec.
Sprobuj sama upomniec sie o swoje - mysle, ze gin Ci nie odmowi.

A USG coz... dla nas jest magiczne i ogladalybysmy dzieciaczki na kwadranse, dla nich to po prostu "kolejne dziecko" i 3 min - serce bije, plod zywy - wystarcza..

marika
coz, Twoja latorosl pali sie do pieczenia :) to powod do dumy! ;-)
a powaznie.. glowa do gory! beda jeszcze inne placki... a poplakac czasem trzeba - moze i lepiej nad plackiem...
 
Magdalenka ostatnio (w 18 tygodniu) mówił,że następnym razem zrobimy to długie badanie,a teraz nic...sprawdził sam na szybciocha...A pozatym nie zależało mi na oglądaniu,bo ja u niego na starym ,małym monitorku to mało co widzę,chodzi o sam fakt,że tak sie zachował,a co do upominania sie o dogłebność...wybacz,ale wydaje mi sie to absurdem,TO JEST LEKARZ a nie koncert życzeń :-D :baffled: :eek:

No a ile u was trwa badanie??
Jesteście zadowolone ze swoich lekarzy...bo może ja przesadzam?? :eek: :zawstydzona/y:
 
Dobra Dziewczynki,ja spadam...życzę miłego wieczorka...
I do nastepnego poczytania!! :-) :-D :tak: :elvis:
Lecę na próbe zespołu mojego kochania...bedzie głośno,papa. :dry:
 
Dzięki dziewczyny teściowa zeskrobała czarne i je razem z olą :szok::laugh2::laugh2::laugh2:

A co do lekarza ja mam podobnie płacę 60 zł ale usg 2 minuty i nic nie mówi-jak pisałam kiedyś muszę jej wierzyć w dwa słowa" wszystko dobrze" i tyle słyszę, ale zawsze bada dogłębnie:)-zawsze coś.I bardzo się zastanawiam nad zmianą lekarza;-) Zrób to samo bo to ważne:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry