• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

A co do Chorwacji to przyznam że właśnie mamy zamiar jechać autem..Junior podrośnie i w drogę:) tylko boje się jak to z noclegiem bo wiadomo jak to z dzieciakami.. ale pewnie jak będziemy dokładnie planować cel podróży to zaopatrzymy się w wiedzę na temat kultury, trasy, pensjonatów itp:)
W razie czego służę wszelką pomocą :-).
 
reklama
Ankami, my mamy ambę na wszystko, co się wiąże z Hrvatską, nie tylko na muzę :-).

Z Mariuszem od kilku lat wybieramy się do Chorwacji. Ale jest jeden za to poważny problem: nie mamy samochodu. Ani nawet prawa jazdy. I nikt z naszych znajomych nie był dotąd chętny zrobić z nami taki rajd po Bałkanach :( Więc zostaje nam ukochany przez Mariusza Paryż (poza Warszawą chyba w tym mieście bywałam najczęściej, ale wcale nie z wielkiej miłości ;-)).
 
Alkmena, nie podoba mi się ta Twoja lekarka :no:. Po pierwsze, magnez nie powinien powodować AŻ TAK częstych wypróżnień - lekarz nie może machnąć ręką na takie efekty przeczyszczające u ciężarnej; przecież to może doprowadzić do wyjałowienia Twojego organizmu! Po drugie, jak można tak długo nie badać pacjentki?! Co ona - po oczach ocenia Ci szyjkę? :wściekła/y:
A szpitale kochają procedurę 24h, bo mają za to najbardziej opłacalne refundacje.
 
Ankami, wprawdzie nas Chorwacją zarazili znajomi, którzy z braku auta pojechali tam pociągiem i na miejscu poruszali się stopem oraz autobusami, ale ja polecam jednak z przekonaniem podróżowanie własnym samochodem. W żaden inny sposób tyle nie zobaczycie. I macie wtedy całkowitą wolność - w każdej chwili możecie ruszyć, gdzie chcecie. Myślę, że kto raz spróbuje takiej formy, temu już inna nie będzie smakować.
 
Ankami ja suszarkę wystawiam na balkon :)

A jaki ten proszek do wygrania?? Lovela? To biorę udział!!! :)

Anka Ty klimaty węgierskie to tylko muzycznie, czy tez językowo? Bo dla mnie ten język to jak japoński… :)

Mila to tak jak wy kochacie Chorwację, my – Turcję i też przejechaliśmy wzdłuż i wszerz…

Gaddula ja również składam spóźnione urodzinowe życzonka!!! Jeszcze się pochwal jak masz na imię :)

Marika a może byś zaliczyła lekarza z tą nogą, co?

Alkmena, w którym szpitalu byłaś? Bo mi KTG robili już 4 razy… A holter wspominam jak najgorzej… miałam takie skoki ciśnienia, bo po prostu mnie wkurzał…
 
Miladzięki jak się będziemy wybierać to na 100% skorzystam z twojej wiedzy i porad:)

Zebrra raz nie mam czym do lekarza...kilometra do przychodni nie ujdę...a po południu jak wraca szwagierka to tylko do Śremu 15 km...i tez trzeba się wcześniej zarejstr bo to i tak wysyłają do chirurga....
noga jest porządnie zbita...i jej powrót do formy czasem może trwać z dwa tygodnie-niestety...smaruje naproxenem ale nic nie pomaga i tak boli.

A KTG to Ci zazdroszczę ja nie miałam ani razu-i pewnie mieć nie będę , jedynie na porodówce.

Co do proszku to lovela to super pomysł-to już zbierajcie kasę na ten proszek dla mnie bo to ponoć przecież ja jestem największą kurczę praczką na forum hehehehe:laugh2::rolleyes:
 
Mila, wierzę Ci, tylko jakoś naprawdę nie sądzę, żebyśmy w najbliższym czasie dorobili się samochodu. No i nie wiem, czy ktoś zechce dać mi prawo jazdy ;)
I jeszcze przypomniało mi się, skoro lubisz czytać, to pewnie Politykę symboli I. Colovica już dawno łyknęłaś? Mnie się ta książka bardzo podobała.

Zebrra, ja nie mam balkonu :( Mam taras, otwarty, gdzie się strasznie syfi niestety i koty sąsiadów łażą non stop :(
A japoński jest po stokroć prostszy od węgierskiego ;) Ale nie znam żadnego z nich :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry