P
pani.olga
Gość
no ja też bym już chciała mieć malucha przy sobie i nie stresować się "tym momentem", bo ta nieprzewidywalność mnie najbardziej dobija, ja lubię mieć wszystko zaplanowane, przygotować się z wyprzedzeniem, a tu nie idzie tak ): no i cały czas się zastanawiam, czy nie zacznę rodzić gdzieś w sklepie, czy A. będzie akurat w domu wtedy, czy samochód już będzie sprawny... >:
Wyprostowala noge tak bardzo ze bylo widac ksztalt przez skore i mocno zabolalo, wiec odruchowo zlapalam to miejsce a tu stopa :-) Skora mnie teraz boli, ale tak przyjemnie bylo poczuc w palcach mala girke :-)