Madziula nie nastawiaj się tak. Karmienie i zwyczaje dziecka zmieniają się jak w kalejdoskopie, teraz jest tak, a jutro może być inaczej. Powiem Ci, że z tym odkładaniem to często jest problem, ale dziecko się w końcu przyzwyczai. Popróbuj jeszcze karmić na leżąco, bo to nie powinna być kwestia biustu, a pod plecy wsadź poduchę to bardzo pomaga. Karmienie na leżąco jest super relaksujące i warto głównie tak właśnie karmić, no i odpada problem odkładania właśnie. Nie zakładałabym, że te pobudki to kwestia nienajadania i pewnie ani się obejrzysz problem minie.