Monia - ja, mąż i teściowa mieliśmy prawie to samo co Ty, co prawda raczej bez biegunki i wymiotów, ale po niewłaściwym jedzeniu bolał nas brzuch, niedobrze i ogólne osłabienie. Mnie trzymało 4 dni, jak zjadłam np. banana czy rosół to nic, a jak coś mniej strawnego to ból brzucha i niedobrze. Przeszło mi przedwczoraj. Obstawiemy, że to jakiś wirus. Zdrówka Ci życzę.
Angi - jak nasz poszedł do przedszkola to pierwszy tydzień mąż był z nim cały czas, chodził ze swoim kompem i tam pracował, potem kilka razy weszedł na godzinę-dwie, wszystko było ok, więc zaczął młody zostawać i z czasem na coraz dłużej. Teraz zostaje na jakieś 5 godzin, ale w ogóle od 20 grudnia to był tylko dwa razy przez przeziębienia, a mało nie płacimy, ech.