reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
Enter Trzymam kciuki!!!!

Co do prania ubranek... Ja jeszcze czekam. Najśmieszniejsze jest to, że znaleźliśmy mieszkanie i podpisujemy w czwartek umowę przedwstępną:-D Ale... No właśnie... Czeka nas remont:wściekła/y: Do tego nie wiemy ile czasu potrwa załatwianie formalności z kredytem i w ogóle... Cieszę się jak głupia, że znaleźliśmy mieszkanie, ale z drugiej strony jestem przerażona... Zobaczymy ;-) Dlatego z praniem jeszcze się wstrzymuje...
 
Enter Trzymam kciuki!!!!

Co do prania ubranek... Ja jeszcze czekam. Najśmieszniejsze jest to, że znaleźliśmy mieszkanie i podpisujemy w czwartek umowę przedwstępną:-D Ale... No właśnie... Czeka nas remont:wściekła/y: Do tego nie wiemy ile czasu potrwa załatwianie formalności z kredytem i w ogóle... Cieszę się jak głupia, że znaleźliśmy mieszkanie, ale z drugiej strony jestem przerażona... Zobaczymy ;-) Dlatego z praniem jeszcze się wstrzymuje...

Omg jak wspomnę remont naszego mieszkania, który robiliśmy 4 lata temu to aż mnie telepie :D Chociaż my robiliśmy remont gruntowny (mieszkanie z rynku wtórnego) więc było dużo rujnowania :D
 
Thriade No właśnie my też z wtórnego... Na samą myśl mi się odechciewa:szok: Ale z drugiej strony jak sobie pomyśle, że już tam mieszkamy, to od razu jakoś tak lepiej;-)
 
Ale jestem zadowolona po wizycie.. zapłaciłam 250 zł ale mam taki piękny film :) Malutka cały czas patrzyła w naszą stronę, uśmiechała się, wkładała rączki do buzi, machała rączką. No cudo :tak: chyba codziennie będę to oglądać bo aż mi się mordka cieszy jak to widzę i nawet te rozstępy mnie nie interesują jak pomyśle o tym cudzie w brzuszku :) Na wątku wizytowym wstawiłam zdjęcia.
Pytałam o tą moją alergie no i usłyszałam, że jeśli będzie taki stan na prawdę nie do wytrzymania to mogę wziąść tabletke alertec, ale zdrowiej było by nie brać ;)
 
Boże łeb mnie boli z niewyspania, kręgosłup też - szyjny - nie wiem chyba od tego spania - niespania dzisiaj... Niech ten dzień się już skończy.. Ale wiem, że jak teraz się położę to nie ma szans żebym zasnęła. Mąż jeszcze nie wrócił z treningu, a jak wróci po 23 to pewnie mnie obudzi, a tego nie zniosę.
Jutro przychodzą psiapsióły wieczorem na pogaduchy i pasowałoby się jakoś wyspać i ogarnąć.. Zwłaszcza, że chciałam coś upiec (drugi raz w życiu)... Jak tak dalej pójdzie to chyba stolik w restauracji zamiast tego zarezerwuję, a cały dzień prześpię.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko było fajnie ale wczoraj to już się zaczelo nie fajnie. Dziewcze daje mi strasznie w kość,wczoraj owinela mi się kolo jajnika w nocy i rano nie mogłam się wyprostowac przez jakiś czas... Wciąż się napina i wypina i mam wrazenie ze rośnie szybciej niż moja macica... Tez tak macie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry