reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja się inhaluję solą fizjologiczną i nos mi po niej puszcza. Do tego mnóstwo herbaty z miodem, cytryną, malinkami i imbirem. Na gardło lekarka mówiła żebym kupiła tantum verde do psikania i trochę puszcza [emoji4]

oar8qqmzxfkhrczb.png

Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)

Tez robie te inhalacje. Ale ja mam katar i zatkany nos juz 5-ty miesiac :(
 
No ja niestety nie mam inhalatora :(

W ogole czy to jest mozliwe, zeby czuc dziecko przy 13+1 przy pierwszej ciazy? Bo poczulam cos takiego, jak nigdy nie czulam wczesniej, jakby takie musniecie, ale na sto procent nie jelita i tez nie bolalo ani nie ciagnelo, hmmm... Chyba ze sobie cos wymyslam, bo bym chciala poczuc ;)
 
Już trochę lepiej chociaż gardło dalej boli ale mam nadzieję że przejdzie niedługo [emoji4] ważne że nie mam gorączki, samo gardło jakoś pokonam [emoji2]



oar8qqmzxfkhrczb.png

Nasz Aniołek 31.07.17 (10tc)


To najwazniejsze, ze nie masz goraczki. W ciazy malo co wolno na przeziebienie, a co bylo dla mnie bardzo dziwne, przed swietami lezalam pare dni w szpitalu, ze mna w sali dwie dziewczyny. W oko 10-ych tygodniach. Obie w zagrozonych ciazach, obie krwawily i obie przeziebione. Dostaly zalecenie od lekarza ' duomox 2x dziennie. :o :/ a tu na katar nie dostaniesz nic. Heh
 
No ja niestety nie mam inhalatora :(

W ogole czy to jest mozliwe, zeby czuc dziecko przy 13+1 przy pierwszej ciazy? Bo poczulam cos takiego, jak nigdy nie czulam wczesniej, jakby takie musniecie, ale na sto procent nie jelita i tez nie bolalo ani nie ciagnelo, hmmm... Chyba ze sobie cos wymyslam, bo bym chciala poczuc ;)

Ja ostatnio jak lezalam poczulam jak by mi piorkiem ktos smyrnal po podbrzuszu, ale pewnie tez mi sie wydawalo :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry