reklama

Lipcowe mamy 2018

Powodzenia! U mnie ciężki weekend. W piątek wylądowałam w szpitalu z krwotokiem, ale odesłano mnie do domu bez USG, ani bez badania. Taki kraj. Biorę nospę na własną rękę (nic nie dostałam) Dziewczyny z naszego forum dodały mi dużo otuchy i jadę z optymistycznym nastawieniem (od piątku również plamię oraz mam bóle brzucha jak przy okresie. Nic nie robię, cały czas leżę. Wstaję tylko do toalety.) Jutro mam prenatalne dowiem się co z maluchem.


Trzymamy kciuki za Was wszystkie :** na pewno będzie wszystko oki :)
 
reklama
Żeby tak w terminie wystarczyło głaskać brzuch, żeby dziecko na świat wygonić hehe. W dniu terminu miałam już tak serdecznie dość bycia w ciąży, że próbowałam wszelkich bezpiecznych domowych sposobów, a młody miał to gdzieś :)

p19uqqmzxqi22hcj.png
 
Żeby tak w terminie wystarczyło głaskać brzuch, żeby dziecko na świat wygonić hehe. W dniu terminu miałam już tak serdecznie dość bycia w ciąży, że próbowałam wszelkich bezpiecznych domowych sposobów, a młody miał to gdzieś :)

p19uqqmzxqi22hcj.png

Dokładnie!! Moja przyjaciółka miała z usg tylko 1 dzień różnicy w terminie i obie robiłyśmy kilka dni przed terminem to samo: chodzenie po schodach, herbata z liści malin, sex [emoji23] ja urodziłam 1 dzień po terminie, ona 6 i to jej wywoływali [emoji23][emoji23]

W ogóle moja najlepsza przyjaciółkę poznałam 7 lat temu na BB, jesteśmy nierozłączne, nasze dzieci tez- znają się od urodzenia, razem chodziły do żłobka, przedszkola i teraz szkoły [emoji2] także wiecie dziewczyny, magia BB jest spora!



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
@Margana - współczuję :(
Najgorsze, że w szpitalu niebardzo masz jak się leczyć, nie położysz się do łóżka, itd. tylko musisz być "na nogach".. Ech...
A może masz tam jakiegoś innego lekarza, z którym byś się mogła skonsultować?

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
Wiesz, mamy w ciąży niższą odporność....
Ja zawsze miałam super odporność ( w szkole zawsze 100 procent frekwencji, w pracy mimo pracy w żłobku nie łapałam nic... A jak poszłam tydzień temu zanieść zwolnienie do pracy i weszłam na grupę swoją na 10minut to się nabawilam leciutkiego zapalenia gardła (wiem nawet od którego dziecka bo jego mama jest moja koleżanka i dzień później mi pisała, że się rozchorowal... I ja mam to co on)... Już jest lepiej, ale w weekend się kurowalam naturalnymi sposobami

f2w39n7303c24ozn.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry