reklama

Lipcowe mamy 2018

U mnie tak nie było... W pierwszej ciąży miałam ochotę na mięso, ogolnie kwaśne potrawy i ziemniaki i jest syn. W drugiej zajadałam się słodyczami, na mięso patrzeć nie mogłam i też jest syn.

Napisane na SM-G318H w aplikacji Forum BabyBoom
Ja przy pierwszy jadłam chyba wszystko. A teraz to od mleka, nabiału i marchewki mnie do tej pory odrzuca (toaleta). Nie lubię zapachu smażonej cebulki i schabowego. Na zapach czosnku też mi nie dobrze ale zjeść jak najbardziej mogę. Cokolwiek w domu smażone i wypiekane w piekarniku działa na mnie źle, po prostu śmierdzi. Jak domu nie wywietrzę to chodzę jak struta. Ale wątpię w dziewczynkę bo w rodzinie męża sami faceci się rodzili.
 
reklama
Szalejecie dziewczyny z samego rana :-) :) cieżko was znowu nadrobić.

W czwartek byłam na uczelni i wyobraźcie sobie ze jeden chłopak przyszedł z ospa !!!:wściekła/y: Co za idiota, na szczęście jedna z nauczycielek to wyłapała kiedy z nią rozmawiał i zabroniła mu wracać dopóki sie nie wyleczy. Myślałam ze mu przywale, w dodatku on wie ze jestem w ciąży, pomijając juz mnie może zarazić tez inne osoby.
Nie wiem, o czym myślą tacy ludzie...
Przychodzi taki do pracy /na uczelnię chory na jakąś zakaźną chorobę, o grypie nie wspominając i nie wiem, chce się pokazać że "taki zaangażowany" czy jak, a że potem sporo innych choruje.... [emoji19]

0d1yrjjgtd95fou3.png
 
Dostajesz kubeczek z glukoza i musisz zapiać od razu całość czeka się godz mierzą cukier potem po drugiej godz znów i wychodzi czy jesteś narażona na cukrzyce ciążowa najgorzej ze nie można się ruszyć i trzeba czekać na miejscu
Uwierz mi to taka dawka cukru ze można się porzygac


16udyx8di9hvrs5t.png
Ja az tak zle nie wspominam[emoji6]

0d1yskjoqs9fyz5x.png

mhsvvcqg1m8gostm.png

Aniołek[*]8.08.2017
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry