reklama

Lipcowe mamy 2018

Niestety albo stety w sumie jak pamiętam tak pracowalam zawsze fizycznie i kręgosłup daje też swe znaki :)
Jak mnie w czerwcu korzonki siekly na którejś nocce to od razu na elke poszłam. A że szczęście w nieszczęściu, zbiegł się koniec elki z początkiem urlopu,to ponad miesiąc wolnego miałam. I dopiero pod koniec urlopu kręgosłup przestawał boleć.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
reklama
Jak mnie w czerwcu korzonki siekly na którejś nocce to od razu na elke poszłam. A że szczęście w nieszczęściu, zbiegł się koniec elki z początkiem urlopu,to ponad miesiąc wolnego miałam. I dopiero pod koniec urlopu kręgosłup przestawał boleć.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png


O kurde biedna no niestety praca fizyczna zawsze prędzej czy później wychodzi , ale co z jak nie było warunków do wyuczenia się a potencjał był..
 
Jak mnie w czerwcu korzonki siekly na którejś nocce to od razu na elke poszłam. A że szczęście w nieszczęściu, zbiegł się koniec elki z początkiem urlopu,to ponad miesiąc wolnego miałam. I dopiero pod koniec urlopu kręgosłup przestawał boleć.

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
Skad ja to znam.Ja pracowalam na same nocki ,sobota tylko wolna i tez praca fizyczna czasem nawet po 12h. Wiec znam twoj bol.
 
Skad ja to znam.Ja pracowalam na same nocki ,sobota tylko wolna i tez praca fizyczna czasem nawet po 12h. Wiec znam twoj bol.
Ja na 3 zmiany po 8 godzin, i juz siedem lat. Przez pierwsze pięć lat ani razu na chorobowe nie poszłam. A teraz w przeciągu roku to większość czasu na chorobowym przesiedzialam :-/ w skrocie - styczen i luty mialam dwa zabiegi. W styczniu wypalanka, luty wyciecie włókniaka z cyca. Do pracy wrocilam w marcu i w czerwcu zaraz na poczatku te korzonki. Potem lipiec i sierpień szłam do pracy no a we wrzesniu tydzień elki, i w październiku dwa tygodnie z powodu grypki (to akurat dobrze bo zarodek ladnie sie zagnieździl jak w domku vylam) no i w listopadzie na jedna nocke wrocilam i od razu pozytywny test ciążowy i kolejna elka :-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
 
Ja na 3 zmiany po 8 godzin, i juz siedem lat. Przez pierwsze pięć lat ani razu na chorobowe nie poszłam. A teraz w przeciągu roku to większość czasu na chorobowym przesiedzialam :-/ w skrocie - styczen i luty mialam dwa zabiegi. W styczniu wypalanka, luty wyciecie włókniaka z cyca. Do pracy wrocilam w marcu i w czerwcu zaraz na poczatku te korzonki. Potem lipiec i sierpień szłam do pracy no a we wrzesniu tydzień elki, i w październiku dwa tygodnie z powodu grypki (to akurat dobrze bo zarodek ladnie sie zagnieździl jak w domku vylam) no i w listopadzie na jedna nocke wrocilam i od razu pozytywny test ciążowy i kolejna elka :-)

f2wlk6nllyt56xuu.png

201702250929.png
Widze ze tez mialas niezle przejscia.Wspolczuje. Teraz lepiej zebys byla w domu praca fizyczna nie jest wskazana w ciazy. A wiadomo lepiej dmuchac na zimne. Ja pracowalam na noce bo mi tak najbardziej pasowalo. D ma 4 brygadowke dwa dni rano,druga ,nocka i dwa wolne. Potrafilam spac tylko 3-4h dziennie.teraz sobie tego nie wyobrazam.
 
Dziewczynki, a co myślicie o wizycie u dentysty w czasie ciazy? Czytałam ze powinno się iść na kontrole. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry