• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe mamy 2018

W stosunku do Ciebie?

f2wlk6nllyt56xuu.png

3jgxskjoi9az1jj9.png
Tak
 
reklama
Nie no wiecie co mi się wydawało. Że oni wymiotowali sokiem multiwitamina z grappy. Chyba on był coś nie tego. Mąż mówił że mam tego go*** nigdy więcej nie kupować. On na 5 wstał to roboty. Ja odwołałam dzisiejsze klientki. Dzieciom już lepiej ale zostaną dziś w domu tak żebym miała ich na oku. Ja też wymiotowałam ale to od sprzątania wymiocin. Myślałam że mi flaki wyrwie. Mam 4 komplety pościeli do prania.

Napisane na Redmi Note 3 w aplikacji Forum BabyBoom
Współczuję. I znam twój ból. U mnie prawie 0 spania. Młoda chyba ząbkuje i co chwilę budziła się z mega płaczem a do tego zatkany nos i ciężko jej się oddychalo.

Oby u Ciebie to nie jelitowka żeby Ciebie nie dopadlo

Napisane na SM-T813 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Czuje się dzisiaj, jak bym wczoraj wypila dwie butelki wina i wypalila paczkę fajek ;) dzień dobry! :*
Dzień dobry :) mnie się strasznie ciągnie, a dopiero minęła 9, coś strasznego. Lekarz się mnie pytał czy chce l4 ale powiedziałam, że na razie nie. Jak tak sobie myślę, gdybym miała tą głupią umowę na czas nieokreślony to bym sobie poszła może na l4 wcześniej a tak to boję się, że przez to zmniejszy się szansa na następną umowę :( Tak się teraz zastanawiam, nad tym l4 i może popracuję max do końca maja a potem już będę odpoczywać :)
Śpiąca jestem.
 
Cześć Dziewczyny, dołączam się do Lipcówek 2018:) Podczytuje Was w zasadzie od powstania wątku i w końcu zebrałam sie żeby napisać:) Dzisiaj mi wskoczył 6 tydzień i 1 dzień, data porodu obliczona na 18 lipca.
Wczoraj byłam u ginekologa na wyczekanej wizycie, myślałam że usłyszę serduszko i się dowiem czegoś mądrego...a tu dupa, że tak powiem :( Nie miałam zrobionego USG, tylko dostałam skierowanie na USG między 11, a 14 tygodniem. Babka się w sumie w ogóle nie zainteresowała jak się czuje, co i jak, tylko dała skierowania i tyle. 5 minut i po sprawie. Wczoraj na szybko szukałam innego lekarza, który by mi jednak USG zrobił i powiedział, że wszystko jest ok. Tyle sie naczytałam o ciążach pozamacicznych i pustych jajach płodowych, poza tym były u mnie w rodzinie ciąże bliźniacze, u mojego męża też. Na pewno nie będę czekać do stycznia :/ Więc w poniedziałek idę gdzie indziej, tym razem z obiecanym USG :D
A poza tym narazie nie jest źle. Od czasu do czasu zgaga i wzdęcia, poranne mdłości mnie złapały raz wczoraj, ale zrzucam to trochę na zdenerwowanie przed wizytą u lekarza. I dużo więcej śpie, kiedyś chodzilam spać między północą, a drugą. Teraz jak dotrwam do 23 to jest sukces :) Ale jesli to najgorsze co mnie spotka w ciąży to bedzie super:)
 
Dzień dobry :) mnie się strasznie ciągnie, a dopiero minęła 9, coś strasznego. Lekarz się mnie pytał czy chce l4 ale powiedziałam, że na razie nie. Jak tak sobie myślę, gdybym miała tą głupią umowę na czas nieokreślony to bym sobie poszła może na l4 wcześniej a tak to boję się, że przez to zmniejszy się szansa na następną umowę :( Tak się teraz zastanawiam, nad tym l4 i może popracuję max do końca maja a potem już będę odpoczywać :)
Śpiąca jestem.
Ktos tu napisal wczesniej, ze w pierwszej ciazy to jedyny taki czas na l4 by sie calkowicie zajac tylko sobą. Bo przy drugiej ciąży to już masz jedno dziecko, i mniej czasu na odpoczynek. Tak jak ja, przy trzeciej ciąży jest ciężko o czas dla siebie. Dobrze, że dzieci sa w przedszkolu i szkole, ale już się myśli, że trzeba posPrzątać i obiad ugotować.
Ola może przynajmniej pod koniec ciąży zaplanuj l4 by mieć czas dla siebie, bo drugiej takiej szansy nie będziesz miała :)
 
Cześć Dziewczyny, dołączam się do Lipcówek 2018:) Podczytuje Was w zasadzie od powstania wątku i w końcu zebrałam sie żeby napisać:) Dzisiaj mi wskoczył 6 tydzień i 1 dzień, data porodu obliczona na 18 lipca.
Wczoraj byłam u ginekologa na wyczekanej wizycie, myślałam że usłyszę serduszko i się dowiem czegoś mądrego...a tu dupa, że tak powiem :( Nie miałam zrobionego USG, tylko dostałam skierowanie na USG między 11, a 14 tygodniem. Babka się w sumie w ogóle nie zainteresowała jak się czuje, co i jak, tylko dała skierowania i tyle. 5 minut i po sprawie. Wczoraj na szybko szukałam innego lekarza, który by mi jednak USG zrobił i powiedział, że wszystko jest ok. Tyle sie naczytałam o ciążach pozamacicznych i pustych jajach płodowych, poza tym były u mnie w rodzinie ciąże bliźniacze, u mojego męża też. Na pewno nie będę czekać do stycznia :/ Więc w poniedziałek idę gdzie indziej, tym razem z obiecanym USG :D
A poza tym narazie nie jest źle. Od czasu do czasu zgaga i wzdęcia, poranne mdłości mnie złapały raz wczoraj, ale zrzucam to trochę na zdenerwowanie przed wizytą u lekarza. I dużo więcej śpie, kiedyś chodzilam spać między północą, a drugą. Teraz jak dotrwam do 23 to jest sukces :) Ale jesli to najgorsze co mnie spotka w ciąży to bedzie super:)
Witaj! Byłaś z NFZ?

WOW dotrwac do 23 to mega wyczyn - wiekszosc z nas pada max o 21
 
reklama
Cześć Dziewczyny, dołączam się do Lipcówek 2018:) Podczytuje Was w zasadzie od powstania wątku i w końcu zebrałam sie żeby napisać:) Dzisiaj mi wskoczył 6 tydzień i 1 dzień, data porodu obliczona na 18 lipca.
Wczoraj byłam u ginekologa na wyczekanej wizycie, myślałam że usłyszę serduszko i się dowiem czegoś mądrego...a tu dupa, że tak powiem :( Nie miałam zrobionego USG, tylko dostałam skierowanie na USG między 11, a 14 tygodniem. Babka się w sumie w ogóle nie zainteresowała jak się czuje, co i jak, tylko dała skierowania i tyle. 5 minut i po sprawie. Wczoraj na szybko szukałam innego lekarza, który by mi jednak USG zrobił i powiedział, że wszystko jest ok. Tyle sie naczytałam o ciążach pozamacicznych i pustych jajach płodowych, poza tym były u mnie w rodzinie ciąże bliźniacze, u mojego męża też. Na pewno nie będę czekać do stycznia :/ Więc w poniedziałek idę gdzie indziej, tym razem z obiecanym USG :D
A poza tym narazie nie jest źle. Od czasu do czasu zgaga i wzdęcia, poranne mdłości mnie złapały raz wczoraj, ale zrzucam to trochę na zdenerwowanie przed wizytą u lekarza. I dużo więcej śpie, kiedyś chodzilam spać między północą, a drugą. Teraz jak dotrwam do 23 to jest sukces :) Ale jesli to najgorsze co mnie spotka w ciąży to bedzie super:)
Witaj :) Byłaś na wizycie z NFZ? Ja niestety na pierwszą wizytę poszłam z NFZ i nigdy więcej. Masakra jednym słowem. Super, że do nas dołączyłaś :) Wpisz się też w wątku z lipcowymi mamami :) Link do: Lista lipcowych mam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry