reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
Ja z tym tez nie mam problemów :) tyle ze gorzej z kurierami ... trzeba caly czas siedziec w domu bo nie zadzwonia ... a ostatnio paczke odeslali spowrotem bo mnie niby w domu nie byloa bylam :(
Dlatego chociaż prawie nie wychodzę wolę wysyłać do O do pracy (poza "gabarytami") ;)

A skoro o kurierach mowa - to ja dzisiaj czekam - ma przyjechać na budowę, teściowie mają odebrać :D
Nie mogę się doczekać, choć do przetestowania trochę muszę poczekać...
Ale przyjdzie piekarnik, płyta gazowa, bateria do kuchni, i jedno z moich szaleństw remontowo-budowlanych - młynek :D
Nigdy nie miałam, ale myślę, że powinien się dobrze sprawdzić, zwłaszcza jeśli chodzi o ogonki, skórki itd - warzyw u nas w domu idzie bardzo dużo [emoji23]
 
Cześć dziewczyny. Nie czytałam Was dzisiaj, bo w domu wszyscy chorzy. Grypa żołądkowa. Taka byłam z siebie dumna, że się trzymam, a chyba najgorzej to znoszę. Pół dnia na kibelku, a syn w płacz za każdym razem, jak znikam z pola widzenia. Myślałam, że się wykończę.
O matko, wspolczuje[emoji20] Oby wszystkim szybko przeszlo, zwlaszcza Tobie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry