Też kocham BieszczadySuper [emoji106]
Gratuluję badania no i Bieszczad... Oj, pojechałabym... [emoji15][emoji6]
Kocham Bieszczady [emoji7]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Też kocham BieszczadySuper [emoji106]
Gratuluję badania no i Bieszczad... Oj, pojechałabym... [emoji15][emoji6]
Kocham Bieszczady [emoji7]
No to może same słodycze i pieczywo, plus ogólnie "pilnowanie się", pór posiłków itd tak działają? No i jeśli nie jesz więcej, a mała trochę wyciąga, to też tak może byćZaczynałam ż duża bo 93 ale moja dieta polega tylko na niejedzeniu słodyczy i białego pieczywa. Resztę jem normalnie
A gdzie jedziecie? Tzn jaka część Bieszczad? [emoji6]Też kocham Bieszczadydwa razy w życiu tam byłam i zawsze powtarzałam sobie że tam wrócę
akurat się złożyło że A dostał "premię" i możemy sobie pozwolić.
30+0Ciesze sie ze wszystko dobrze...
Piekna waga Amelki. W ktorym jestes tygodniu?
My w piatek wyruszamy 400 km w jedna strone,ale wychodze z tego samego zalozenia co Ty
Nowaja16 - sliczna dziewczynka!!!
Noclegi mamy koło Ustrzyk Dolnych ale mam zamiar zaliczyć Małą Rawke jednego dnia a drugiego jeszcze dokladnie nie wiem ale też jakaś krótka trasaA gdzie jedziecie? Tzn jaka część Bieszczad? [emoji6]
My pojedziemy jak już Hania będzie mogła bezpiecznie wyruszyć w taką długą podróż autem(pewnie dopiero wiosną
wolę uniknąć za szybkiego 6h w foteliku, jak nie musimy jechać...)
Super, ze wszystko ok. Milego wypoczynku!Amelka ma już 1400wszystko jest ok
Jutro z rana jedziemy w Bieszczady. Stwierdziłam że jest to już ostatni moment kiedy jeszcze jakoś się ruszam i trzeba to wykorzystaćpotem jak mała się urodzi to pewnie długo nigdzie nie pojedziemy.
Slicznosci[emoji4] Super, ze wszystko dobrze!Ja tez juz po prenetalnych wszystko okej niunia zdrowa bardzo ruchliwa i waży 1380![]()
Aj dziewczynki... Ja od rana wkurzona... Siostra moja zadzwoniła do mnie, że ma owsiki (zalapala od dzieci) a moja mama u niej mieszka 5 dni w tygodniu a z nami w weekendy... Więc i ja mogę mieć... Ginekolog zalecił mi abym też wzięła tabletki tak jak wszyscy... Ni, ale wiadomo, że nie są przetestowane na ciezarnych... Dla pewności napisałam też smsa do innego ginekologa podając się za pacjentke i też pozwolił... Bo mogłabym czekać do porodu, ale po porodzie leki i nie mogłabym karmic... No i boję się, że podczas porodu sn mogłoby załapać... Dziś wezmiemy te tabletki a jutro ostre sprzątanie...