reklama

Lipcowe mamy 2018

reklama
[emoji15][emoji15][emoji15]
Chyba pietruszki [emoji23]
Ale serio, to mając trochę wprawy naprawdę szybciej niektóre rzeczy zrobić samodzielnie niż iść do sklepu kupić [emoji6]
Zwłaszcza, jak się okazuje, że praktycznie wszystko się robi samemu, to zakupy praktycznie odpadają - jakieś zapasy mam w domu, na bieżąco kupuję warzywa /owoce, plus czasem uzupełniam zapasy, jak się kończą, czyli co parę tygodni... Poza tym nie muszę w ogóle do sklepu chodzić ;)
A prawda jest taka, że jak nie robiłam tego sama, to tak raz w tygodniu do sklepu trzeba było, no i kilka godzin w plecy, wracałam do domu wyrąbana jak koń po westernie... (pominę kwestię dodatkowych zakupów, bo czegoś brakło, coś potrzebne, albo na coś miałam ochotę..)

Za chwilę mogę sprawdzić, ile dokładnie zajmuje zrobienie proszku do prania - będą 4 rodzaje - do białego, do kolorów, dla Hani i odplamiacz - myślę, że będzie szybciej, niż wybranie w sklepów każdego oddzielnie ;)
Tylko najpierw muszę się podnieść, a chwilowo mi się nie chce [emoji23]
Już pomijając, ile czasu w sklepie się tracili na chodzenie, stanie przy kasie, itd....

Do tego kwestia wyboru - jestem alergiczką, O też... O miał już alergię na sporo proszków, mnie przeszkadza zapach, więc znalezienie czegoś, co nie uczuli żadnego z nas to nieco więcej niż 5 minut... no i trzeba się liczyć z tym, że mimo że proszek niby ten sam, to producent coś zmienił, i np O będzie miał piękną wysypkę, zostanie worek proszku, który oddam komuś w dobre ręce, i znowu będę szukała kolejnego...

No i jeszcze jedna rzecz - mieszkając na zadupiu prościej, szybciej i zdrowiej nauczyć się np robić słodycze, bo jak mam na coś ochotę, to są na poczekaniu ;)
I mogę bez wyrzutów sumienia zjeść pół tortownicy brownie, bo przecież bez cukru i z burakiem, więc zdrowe [emoji6]

Mega Cię podziwiam
 
No mi w upalne dni zalecil 3L :) a do tej pory te 1.5l było ok :) ja zawsze bardzo mało piłam... A w ciąży nauczyłam się chociaż ta butelkę :) a i przed ciąża nie piłam wody a teraz tylko wodę :) bo uznałam, że tak będzie najzdrowiej
Moja kumpela, wprawdzie nie w ciąży, ale korzysta z aplikacji na androida, która pilnuje, żeby odpowiednio dużo piła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry