reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Pozdrawiamy spod choinki
IMG_20181225_193539.jpeg
 
Misty ja też czekam do prenatalnych, albo do wyników sanco, może będą szybciej. U nas nie wie nikt, ani rodzice, ani siostry. No trener wie [emoji6]

Mdlosci odpuściły jakiś czas temu, więc jem i jem i jem [emoji85] Ale też dziś mi słabo było, po śniadaniu się musiałam położyć i odpłynęłam na godzinę. Ze 3 dni temu tak mi brzuch wyskoczył, wieczorem zwłaszcza, z ciuchami się musiałam nakombinować dobrze ;)

Jutro u nas obiad - 8-10 dzieci + 15-17 dorosłych osób. Na chacie many mega sajgon, więc jutro od rana nas czeka ogarnianie.

Jagodka a jak reakcja dzieci? Właściwie to starszaków, bo W to pewnie jeszcze obojętne [emoji6]
 
Wszystkozajęte Dusia najpierw powiedziała "o nie! Ja nie chcę!" A potem,że w sumie jakby była dziewczynka to może nie będzie tak źle [emoji85] i weź tu jej skombinuj siostrę.. Adaś w sumie bez reakcji, olał nas;) Wiktor wiadomo,nic nie kuma[emoji81]
 
Chciałam życzyć Wam wesołych świąt :)
Dużo spokoju, ale najbardziej zdrowia dla Was, Waszych rodzin i fasolek! Oby wszystko było dobrze i po Waszej myśli :yes:
U mnie wszystko ok, tylko wczoraj przesadziłam z łazeniem po górach i do tego sama Wigilia trwała ponad 5h. Brzuch mnie bolał, wystraszyłam się i to całkiem konkretnie. Dziś jest o wiele lepiej, nigdzie już nie chodziłam i starałam się znaleźć czas na leżenie. Muszę umówić się po powrocie z wynikami do mojego gina, więc niech przy okazji USG zrobi. Będę spokojniejsza. Objadlam się karpiem i wszystkim co miało kapustę, śledzi nie ruszyłam ... Śniegu jest strasznie dużo i pada tak non stop już kolejną dobę. Przepięknie to wygląda, ale ciężko się jeździ i chodzi. Za to psy mają radochę :) jutro powrót i przeraża mnie trasa 6-7 godzin :oops:
Cieszę się, że Wasze dobre nowiny tak dobrze zostały przyjęte ! Aż mi się łezka w oku zakręciła...
Witam również nową lipcówkę :yes::yes:
 
Odczuwam wieczorne mdłości. Poza tym, brzuszek zaczyna się uwypuklać... Dzisiaj dzień na spokojnie. Odpoczywałam z mężem i dziećmi w domu. Jutro ruszamy do rodziców, moja mama robi najlepszą sałatkę jarzynową na świecie, zamierzam zjeść ile wlezie :) Do wizyty zostało 5 dni, nie mogę się doczekać, chociaż staram się nie brać sobie tego do głowy póki nie wiem nic więcej, to jednak martwi mnie to tsh. No ale zobaczymy, co powie lekarz...
@Wyjątkowa Marta bezpiecznej podróży i może też trochę sobie odpocznij :)
 
Witajcie świątecznie
My zaraz ruszamy w drogę przed nami 200 km a moja fasola od wczoraj daje znać o sobie już dzisiaj z rana zaliczyłam przytulanie z muszlą miłego świętowania
 
reklama
Jak tak czytam, że wasze rodziny dowiedziały się o dzidziusiach dopiero w święta to trochę żałuję że my pochwaliliśmy się prawie od razu - byłby wspaniały prezent pod choinkę :) super, że wszyscy się tak ucieszyli :) mój brzuszek też się powiększył znacząco po świętach :) ale licze że wróci jeszcze troszkę do normy bo nie wierzę że to dzidziuś tak urósł w ciągu trzech dni :D ale według mojej aplikacji w telefonie jest juz wielkości kiwi także nie dziwne że spodnie się już nie dopinają :D trzymam kciuki za wasze wyniki i witam nową lipcóweczkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry