reklama

Lipcowe mamy 2019

reklama
Ja upiekłam ciasto, ugotowałam szczawiową (od kiedy jestem w ciąży bardzo ją lubię) i machnęłam cheeseburgery z wołowiną. Zostało mi czekać na dzieci. Potem uczesać młodą, ogarnąć oboje i lecimy na bal :)

Wow ale masz Power od rana, robisz smaka na taką zupkę [emoji39]

My po wizycie. Zasygnalizowałam stawianie się macicy. Lekarz zbadał szyjkę i jest 45 mm, więc ok. Następna wizyta za 3 tygodnie - 31 stycznia.
Mała rośnie ok. 7 cm. Piękny mały ludzik. :-) :)
Wzięłam się za wagę... 5,5 kg w 3 miesiące. Dałam do pieca niestety. :oo:
Czy któraś w was też tak dużo przytyła? :rolleyes2:

U nas już świąteczne dekoracje zniknęły.

U nas dekoracje dzisiaj znikną.
Ja też dużo przytyłam, 6 kg na pewno. I nie wiem od czego [emoji1787] Przy ciąży z córką na tym etapie miałam plus 5 później jeszcze tylko chyba 4 kg doszły, tak więc pocieszam się że i tym razem później dzidziuś będzie rósł a ja będę nieznacznie już tylko tyła
 
Slodkatrojeczka, boze a ja taka glodna tutaj. Juz wypilam to slodnkie cos, niby taki sok pomaranczowy. Nie bylo tak zle.
W torbie mam nalesnki, zaraz po drugim pobraniu je wszamam.
 
U mnie waga raz pól kilo na plusie, raz pół kilo na minusie. Generalnie to narazie jest myślę ok. Ale czuję się taka "ulana". Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi Ogólnie w tej ciąży moja samoocena i sexapil poniżej normy haha. W poniedziałek kosmetyczka oby poprawiła mi samopoczucie.
 
Matko ja przy Was to już jak 3 trymestr;) a mam termin prawie na końcu, mam nadzieję,że mnie dogonicie, a ja zwolnie rozrastanie się
nie sądze, żebyś na końcu była szersza ode mnie :D. U mnie nic nie widać ale to dopiero 11+2 ale w sumie zawsze tak bylo że lekki brzuszek to miałam koło 18 tc a potem jak mi wystrzelił tak aż lekarz się zdziwił :)
 
Ja dziś też wizytuję, ale mam kontrolę w Centrum Onkologii. Nie dość że stres czy z dzidziolem ok to jeszcze badania. Pani dr ma dziś zdecydowac czy będą mi robić tomografie ale myślę że odpuszczą bo badanie markerów nowotworowych jest ok. Tak bardzo bym chciała już tam nie jeździć. Czeka mnie dzisiaj kilkugodzinne czekanie w kolejce z paniami w trakcie chemioterapii. Niestety w takich momentach wspomnienia wracają [emoji22]
Podziwiam Cię za to, że tyle przetrwałaś - bądź silna - trzymam kciuki żeby wszystko bylo dobrze
 
reklama
U mnie waga raz pól kilo na plusie, raz pół kilo na minusie. Generalnie to narazie jest myślę ok. Ale czuję się taka "ulana". Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi Ogólnie w tej ciąży moja samoocena i sexapil poniżej normy haha. W poniedziałek kosmetyczka oby poprawiła mi samopoczucie.
Aż poszlam sie zważyć - u mnie jeszcze -3kg ale waga u polożnej dla mnie nie ma litości i tam 4 kg więcej niż na mojej domowej (ale każą się ważyć w ubraniu i butach a teraz zima to może dlatego)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry