• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2019

Ja czekam na USG.. opóźnienie prawie godzinne. Szlag mnie trafia, mąż bez obiadu od razu po pracy ze mną pojechał. Prywatna przychodnia i taki burdel..
 
reklama
Poszedł właśnie do sklepu, tylko nie wiem, czy po zakupy takie codzienne, czy po coś dla siebie do jedzenia;)
Jeszcze obok siedzą jacyś ludzie z około 5letnia dziewczynka, która non stop łazi wierci się, kopie w fotel, skacze po ojcu, włazi do gabinetu. Usadzilabym ja migiem [emoji19]
 
Ja się zastanawiam co dalej zrobić z uczelnią. W Irlandii panuje meginokokowe (czy jak to tam) zapalenie opon mózgowych. Od doststniego tygodnia grudnia kolejne 11 osób zarażonych a 3 zmarły. U nas na uczelni przed świętami były 2 nie pamiętam czy pisałam. I teraz się zastanawiam czy nie siedzieć w domu bo ja to mam szczęście do takich problemów
A myślisz co teraz czy ogólnie w związku z ciążą? Aż dziwne ze u nas tym jeszcze nie straszą ;) Pewnie bym siedziała w domu.
Ja czekam na USG.. opóźnienie prawie godzinne. Szlag mnie trafia, mąż bez obiadu od razu po pracy ze mną pojechał. Prywatna przychodnia i taki burdel..
Oby szybko poszło, dużo osób przed Tobą?
 
Jeszcze dwie, bo on jakoś głupio na dwa gabinety przyjmuje, w jednym wizyty w drugim USG i część bab na USG, a część na wizytę i tak przechodzi z jednego gabinetu do drugiego..
 
A myślisz co teraz czy ogólnie w związku z ciążą? Aż dziwne ze u nas tym jeszcze nie straszą ;) Pewnie bym siedziała w domu.

Oby szybko poszło, dużo osób przed Tobą?
Ja i tak w maju idę na rokna zwolnienie. Tylko teraz nie wiem czy chodzić bo mam osłabiona odporność przez inne problemy no i ciąża. Wolałabym się nie zarazić. Może poczekam do końca miesiąca jak to będzie...
 
Ja i tak w maju idę na rokna zwolnienie. Tylko teraz nie wiem czy chodzić bo mam osłabiona odporność przez inne problemy no i ciąża. Wolałabym się nie zarazić. Może poczekam do końca miesiąca jak to będzie...
Ja bym zostala w chalupie. I tak nie popchniesz researchu, czy co tam teraz robisz, jakos znaczaco do przodu. A same dojazdy to juz ryzyko.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry