• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2019

Witam się po wizycie. Jak zwykle się przeciągnęła. Na szczęście wszystko jest ok. Maluch rośnie, serduszko bije, wyniki badań w normie. Kolejna wizyta 18 lutego i może wtedy będzie wiadomo czy płeć z prenatalnych się potwierdzi. Wtedy też przechodzę na l4 bo kończy mi się urlop wychowawczy. Żeby nie było zbyt kolorowo to siedząc w poczekalni dostałam wiadomość że dziadek umarł.

Bardzo Ci współczuje..wierze, ze teraz dziadek będzie się o Was tam z góry troszczył..trzymaj się ciepło i dbaj o siebie i maluszka
 
reklama
Prawe kolano mnie boli... Chyba je sobie odgryzę... Znacie jakieś sposoby na ból bez leków? A trzeba było iść do lekarza jak bolało kiedyś... A ja przeczekałam ból, przeszło i teraz będę się bujała z bolącym kolanem w ciąży...
 
Prawe kolano mnie boli... Chyba je sobie odgryzę... Znacie jakieś sposoby na ból bez leków? A trzeba było iść do lekarza jak bolało kiedyś... A ja przeczekałam ból, przeszło i teraz będę się bujała z bolącym kolanem w ciąży...

Możesz smarować większością maści przeciwzapalnych.

Ja właśnie kwitnę na izbie. Tragedia. Wspólna izba położnicza i dla całego szpitala, ludzi w ciul, nawet nie mam gdzie usiąść :/ Jak do południa na oddział się dostanę to będzie nieźle.. I już za synem tęsknie :(
 
Możesz smarować większością maści przeciwzapalnych.

Ja właśnie kwitnę na izbie. Tragedia. Wspólna izba położnicza i dla całego szpitala, ludzi w ciul, nawet nie mam gdzie usiąść :/ Jak do południa na oddział się dostanę to będzie nieźle.. I już za synem tęsknie :(
Powodzenia.
Ja właśnie czekam na pobranie krwi i do domku.
 
reklama
Możesz smarować większością maści przeciwzapalnych.

Ja właśnie kwitnę na izbie. Tragedia. Wspólna izba położnicza i dla całego szpitala, ludzi w ciul, nawet nie mam gdzie usiąść :/ Jak do południa na oddział się dostanę to będzie nieźle.. I już za synem tęsknie :(
Bardzo współczuję. Mam nadzieję że długo tam nie poleżysz i że okaże się że nie ma nic niepokojącego co mogłoby dziecku zaszkodzić. Trzymam mocno kciuki za Was. Też sobie nie wyobrażam rozłąki z córką. Na pewno synek będzie przeszczęśliwy jak wrócisz. A teraz myśl że jest w dobrych rękach i powinno być trochę lżej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry