reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Dlatego jak juz, to lewatywa jest lepsza bo nie podraznia zoladka ani niczego po drodze i jest mimo ze nieprzyjemna to raczej bezbolesna. Ja i tak nic bym sama nie łykała bo mam bardzo wrażliwy żołądek i bym sobie tylko niepotrzebnego bólu dodała.
Ja powiem w szpitalu, że chcę. Jak oczywiście bedzie czas😛
 
reklama
że ciężki i długi poród, ze dziecko nie dostaje jakichś naturalnych hormonów na obkurczanie płucek i często nie chce podejmować samodzielnego oddychania, że często się rodzi w gorszej ogólnej kondycji, że duże ryzyko cesarki i że może się jednak jeszcze wstrzymać i liczyć na naturalny start
A podanie sztucznej oksytocyny nie wchodzi w grę?
Skoro możesz jeszcze poczekać to może rzeczywiście akcja zacznie się naturalnie.

Dziś moja data porodu, ale coś na poród się nie zanosi... 😅
 
A podanie sztucznej oksytocyny nie wchodzi w grę?
Skoro możesz jeszcze poczekać to może rzeczywiście akcja zacznie się naturalnie.

Dziś moja data porodu, ale coś na poród się nie zanosi... 😅
U mnie też nic wczoraj seks i dupaa nic się nie dzieje
12.07 i co jednak na wybory się doczekałam acz kolwiek myślałam że już z dzidziusiem będę odpoczywac
 
że ciężki i długi poród, ze dziecko nie dostaje jakichś naturalnych hormonów na obkurczanie płucek i często nie chce podejmować samodzielnego oddychania, że często się rodzi w gorszej ogólnej kondycji, że duże ryzyko cesarki i że może się jednak jeszcze wstrzymać i liczyć na naturalny start
Kurde, to by sie mogli zdecydowac, a nie jedni tak, drudzy tak. Chyba tylko tyle moge doradzic, zebys wypytala dzis dokladnie, co jest lepsze dla dziecka? Czy to wielowodzie tez nie bedzie mialo jakis skutkow i ktore ewentualnie mniejsze. A cesarka? Nie bylaby w tej sytuacji lepsza?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry