reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Lipcowe Mamy 2020r

Padarka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Maj 2020
Postów
244
Dziękuję że się odezwałaś! No u mnie sytuacja bardzo podobna. Dostaje zastrzyk na pęknięcie ale nie jest u mnie skuteczny. Pęcherzyki rosną i też aż mnie bola jajniki. Co miesiąc to samo. Czy twój lekarz miał jakiś plan i leczenie czy tylko in vitro?
No właśnie nie bardzo miał plan, bo co miesiąc monitoring i pregnyl i na kontroli pęcherzyk dalej był, później się zapadał i tak w kółko. Byłam nawet w klinice, w której usłyszałam, że tylko in vitro, a w następnym miesiącu dowiedziałam się o ciąży. Ale pamiętam, że krótko przed ciążą dostałam bromergon, bo wyszła mi podwyższona prolaktyna.
 
reklama

Pralinka2020

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Luty 2020
Postów
627
Ależ tu cisza! co tam u Was, jak bobasy? u nas zima :) Natalka rośnie jak na drożdżach, skończyła 6 miesięcy i waży prawie 9 kg, bodziaki zaczynamy już nosić na 86, reszta ubranek to jeszcze 74 :) mamy też już za sobą pierwsze posiłki, na razie średnio jej smakuje :) zębów nie widać; nie siedzi, za to czołga się i przyjmuje pozycję do raczkowania i buja się w przód i w tył, więc lada chwila ruszy. Dziś spadła mi z łóżka... :( przeturlała się przez wałek z kołdry i gruchnęła o ziemię, moje wyrzuty sumienia sięgają kosmosu... opowiadajacie co tam u Was się dzieje, mam nadzieję, że bez takich dramatyzmów
 

niunia2324

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Styczeń 2020
Postów
558
Ależ tu cisza! co tam u Was, jak bobasy? u nas zima :) Natalka rośnie jak na drożdżach, skończyła 6 miesięcy i waży prawie 9 kg, bodziaki zaczynamy już nosić na 86, reszta ubranek to jeszcze 74 :) mamy też już za sobą pierwsze posiłki, na razie średnio jej smakuje :) zębów nie widać; nie siedzi, za to czołga się i przyjmuje pozycję do raczkowania i buja się w przód i w tył, więc lada chwila ruszy. Dziś spadła mi z łóżka... :( przeturlała się przez wałek z kołdry i gruchnęła o ziemię, moje wyrzuty sumienia sięgają kosmosu... opowiadajacie co tam u Was się dzieje, mam nadzieję, że bez takich dramatyzmów
A to ja myślałam że mam dużego bobasa😅 w niedzielę stuknął 7 miesiąc! I nosimy się w h&m-owych 74, więc normalne to 80 😉
Kostek sam jeszcze nie siedzi, w ogóle jest turbo leniuchem jeśli chodzi o aktywność fizyczną 😅 póki co podchodzę już do tego "na spokojnie". Dolne jedynki ma, czekamy na górne. Rozszerzanie diety idzie fajnie, póki co no1 to kasza manna 😁
Nadal nie spi w swoim łóżeczku 😆 i nie nauczył się doić smoczka, a może po prostu nie chce😄 także śpimy wszyscy razem a Kostek się przystawia kiedy mu się podoba.
Uważajcie tam na siebie, buziaki :*
 

karolaka88

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Maj 2020
Postów
404
My jesteśmy po ciężkich przejściach. Wczoraj wróciliśmy do domu po 10 dyniowym pobycie w szpitalu 😟 już dawno zgłaszałam problemy Olka z kupą były brzydkie, z nitkami krwi. Pediatra zaleciła przejście na diete eliminacyjną, kiedy nie pomogło kazała odstawić od piersi. Poszłam prywatnie do gastroenterologa, która na początek kazała zrobić morfologię i badanie kału. Wyniki wyszły bardzo złe. Hemoglobina 6 i od razu skierowanie do szpitala. Tam przetaczanie krwi😟 potem przejście na oddział gastrologiczny. Badania kupy na wszystko, w końcu gastroskopia i kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym 😟 wyszły duże zmiany w jelicie grubym spowodowane silną alergią lub eozynofilowym zapaleniem jelita (okaże się za 2 tygodnie, jak przyjdą wyniki biopsji). Zalecono natychmiastowe odstawienie od piersi - z czym kompletnie sobie nie radzę 😭- i przejście na ohydny nutramigen puramino. Pierwsze dni tragiczne mały krzyczał, pluł i płakał, a ja razem z nim. Już wisiało nad nami widmo sondy, ale jakoś udało mi się w niego wciskać to mleko strzykawką i nas wypuścili. Po powrocie już całkiem załapał i je teraz chętnie z butelki, całe szczęście 🙂. Ja za to walczę z laktacją i przepełnionymi cyckami i psychicznym nie godzeniem się z tym zbyt nagłym rozdzieleniem😭 nawet jak to pisze to chce mi się płakać, ale obiecałam sobie że już nie będę.
Przez te skrajną niedokrwistośc mamy trochę do nadrobienia z rozwojem - Olek sie jeszcze nie przekręca i nie robi mocnego podporu, ale nadrobimy 🙂 niech tylko te cycki przestaną tak boleć, to będę mogła skupić się na stymulacji jego rozwoju.
A tak to nic się nie dzieje😉
 

Maria_0701

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Luty 2020
Postów
354
Miasto
Gdańsk
My jesteśmy po ciężkich przejściach. Wczoraj wróciliśmy do domu po 10 dyniowym pobycie w szpitalu 😟 już dawno zgłaszałam problemy Olka z kupą były brzydkie, z nitkami krwi. Pediatra zaleciła przejście na diete eliminacyjną, kiedy nie pomogło kazała odstawić od piersi. Poszłam prywatnie do gastroenterologa, która na początek kazała zrobić morfologię i badanie kału. Wyniki wyszły bardzo złe. Hemoglobina 6 i od razu skierowanie do szpitala. Tam przetaczanie krwi😟 potem przejście na oddział gastrologiczny. Badania kupy na wszystko, w końcu gastroskopia i kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym 😟 wyszły duże zmiany w jelicie grubym spowodowane silną alergią lub eozynofilowym zapaleniem jelita (okaże się za 2 tygodnie, jak przyjdą wyniki biopsji). Zalecono natychmiastowe odstawienie od piersi - z czym kompletnie sobie nie radzę 😭- i przejście na ohydny nutramigen puramino. Pierwsze dni tragiczne mały krzyczał, pluł i płakał, a ja razem z nim. Już wisiało nad nami widmo sondy, ale jakoś udało mi się w niego wciskać to mleko strzykawką i nas wypuścili. Po powrocie już całkiem załapał i je teraz chętnie z butelki, całe szczęście 🙂. Ja za to walczę z laktacją i przepełnionymi cyckami i psychicznym nie godzeniem się z tym zbyt nagłym rozdzieleniem😭 nawet jak to pisze to chce mi się płakać, ale obiecałam sobie że już nie będę.
Przez te skrajną niedokrwistośc mamy trochę do nadrobienia z rozwojem - Olek sie jeszcze nie przekręca i nie robi mocnego podporu, ale nadrobimy 🙂 niech tylko te cycki przestaną tak boleć, to będę mogła skupić się na stymulacji jego rozwoju.
A tak to nic się nie dzieje😉
Ojeju.... trzymajcie się ❤️❤️🙏
 

Maria_0701

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Luty 2020
Postów
354
Miasto
Gdańsk
Cześć Dziewczyny 😊

Też rośniemy, zakładam Mirkowi bodziaki 80 (H&M), niektóre pajacyki 74 są już ciasne 😁
Miruś ząbkuje, czekamy na dolne jedynki. Lada chwila się pojawią.
Samodzielnie nie siedzi, ale w krzesełku do karmienia fajnie nam wychodzi. Pierwsze warzywa, owoce też już za nami 😊 Zaczęliśmy już jeść kaszkę i to smakuje najlepiej, na wodzie 😃 wcina tak, że hej 😃
Z piersi je nadal na żądanie, średnio co 2 godziny.
Jeśli chodzi o aktywność fizyczna, to Mirek 95% czasu spędza na brzuchu i ładnie pełza 🙂 śmiejemy się z mężem, jak pełza za odkurzaczem (mamy robota) 😁 Już coraz bardziej prostuje raczki w podporze i unosi się wyżej 🙂
Ach, z kanapy spadliśmy 2 razy już... po prostu kwestia pary sekund była 🤦‍♀️
A jeszcze Miruś ślizgnął do umywalki 🤦‍♀️ I był ryk, bo się przestraszył - tułów w umywalce, a nogi na przewijaku zostały 😁
A tak to coraz mniej czasu mam na wszystko, Mirek potrzebuje dużo więcej uwagi i już widzę, że z wiekiem łatwiej nie jest i nie będzie 😁
 
Ostatnia edycja:

Onka4419

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2020
Postów
286
My jesteśmy po ciężkich przejściach. Wczoraj wróciliśmy do domu po 10 dyniowym pobycie w szpitalu 😟 już dawno zgłaszałam problemy Olka z kupą były brzydkie, z nitkami krwi. Pediatra zaleciła przejście na diete eliminacyjną, kiedy nie pomogło kazała odstawić od piersi. Poszłam prywatnie do gastroenterologa, która na początek kazała zrobić morfologię i badanie kału. Wyniki wyszły bardzo złe. Hemoglobina 6 i od razu skierowanie do szpitala. Tam przetaczanie krwi😟 potem przejście na oddział gastrologiczny. Badania kupy na wszystko, w końcu gastroskopia i kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym 😟 wyszły duże zmiany w jelicie grubym spowodowane silną alergią lub eozynofilowym zapaleniem jelita (okaże się za 2 tygodnie, jak przyjdą wyniki biopsji). Zalecono natychmiastowe odstawienie od piersi - z czym kompletnie sobie nie radzę 😭- i przejście na ohydny nutramigen puramino. Pierwsze dni tragiczne mały krzyczał, pluł i płakał, a ja razem z nim. Już wisiało nad nami widmo sondy, ale jakoś udało mi się w niego wciskać to mleko strzykawką i nas wypuścili. Po powrocie już całkiem załapał i je teraz chętnie z butelki, całe szczęście 🙂. Ja za to walczę z laktacją i przepełnionymi cyckami i psychicznym nie godzeniem się z tym zbyt nagłym rozdzieleniem😭 nawet jak to pisze to chce mi się płakać, ale obiecałam sobie że już nie będę.
Przez te skrajną niedokrwistośc mamy trochę do nadrobienia z rozwojem - Olek sie jeszcze nie przekręca i nie robi mocnego podporu, ale nadrobimy 🙂 niech tylko te cycki przestaną tak boleć, to będę mogła skupić się na stymulacji jego rozwoju.
A tak to nic się nie dzieje😉
Straszne... Aż nie chce myśleć co przechodziliście 🙆🏻‍♀️🤯 ale najważniejsze że już jest dobrze ❤️ gdzieś mi wpadło w oko że na zatrzymanie laktacji trzeba pić pokrzywę? Albo szałwię? Nie pamiętam... Albo lekarz przepisuje jakieś leki na zatrzymanie ale to już jednak chemia. Nie nie przejmuj się ze mały na mm... Wiele mam tak karmi i są super mamuśkami, wszystko dla naszych maleństw jeśli lekarze mówią że to dla niego lepsze to nie zadręczaj się,trzymajcie się ciepło i daj znać jak wyniki badań 😘
 

Onka4419

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2020
Postów
286
My cycujemy nadal mimo początkowych problemów, na spanko dostaje raz mm, dietę rozszerzamy elegancko wszystko jest na razie mniam, ładnie piję wode bboxa od początku załapał, sam nie siedzi chociaż strasznie chce.. Podpór też jest💪 pełza wokół własnej osi, kawałeczek do zabawek ale nie jest to jeszcze tak by śmigał po parkiecie czy dywanie .. Jak zachecalyscie do tego swoje dzieciaki ???? Chyba jest len... Bo do zabawki tow dwie sekundy się dostaje 🤷🏼‍♀️
Martwię się bioderkami bo mimo że wszystko z nimi ok to brak jąder kostnienia, byliśmy w piątek na usg i nadal się nie pojawiły.. Nie wiem w sumie do kiedy najpóźniej mają czas 🤯
Za tydzień już stuknie 7 miesięcy, bodziaki 80 już ciasnawe, na pokladzie dwie dolne jedynki, które wyszły jakoś w 5,5 miesiąca..I coś na czasie nowego idzie ... Demoluje karuzele nad lozeczkiem.. Szok że to jeszcze wgl działa po takich perturbacjach, nasz kot też biedny wynaciqgany szarpany,,, ale ma cierpliwość na szczęście... chociaż i tak pilnuje 🙈
Trzymajcie się laski puszcie czasem co u was, zaglądam w wolnej chwili chociaż nie zawsze się odzywam 👋👋
 

karolaka88

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Maj 2020
Postów
404
Straszne... Aż nie chce myśleć co przechodziliście 🙆🏻‍♀️🤯 ale najważniejsze że już jest dobrze ❤️ gdzieś mi wpadło w oko że na zatrzymanie laktacji trzeba pić pokrzywę? Albo szałwię? Nie pamiętam... Albo lekarz przepisuje jakieś leki na zatrzymanie ale to już jednak chemia. Nie nie przejmuj się ze mały na mm... Wiele mam tak karmi i są super mamuśkami, wszystko dla naszych maleństw jeśli lekarze mówią że to dla niego lepsze to nie zadręczaj się,trzymajcie się ciepło i daj znać jak wyniki badań 😘
Szałwia. Popijam😛
 
reklama

Pralinka2020

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Luty 2020
Postów
627
My jesteśmy po ciężkich przejściach. Wczoraj wróciliśmy do domu po 10 dyniowym pobycie w szpitalu 😟 już dawno zgłaszałam problemy Olka z kupą były brzydkie, z nitkami krwi. Pediatra zaleciła przejście na diete eliminacyjną, kiedy nie pomogło kazała odstawić od piersi. Poszłam prywatnie do gastroenterologa, która na początek kazała zrobić morfologię i badanie kału. Wyniki wyszły bardzo złe. Hemoglobina 6 i od razu skierowanie do szpitala. Tam przetaczanie krwi😟 potem przejście na oddział gastrologiczny. Badania kupy na wszystko, w końcu gastroskopia i kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym 😟 wyszły duże zmiany w jelicie grubym spowodowane silną alergią lub eozynofilowym zapaleniem jelita (okaże się za 2 tygodnie, jak przyjdą wyniki biopsji). Zalecono natychmiastowe odstawienie od piersi - z czym kompletnie sobie nie radzę 😭- i przejście na ohydny nutramigen puramino. Pierwsze dni tragiczne mały krzyczał, pluł i płakał, a ja razem z nim. Już wisiało nad nami widmo sondy, ale jakoś udało mi się w niego wciskać to mleko strzykawką i nas wypuścili. Po powrocie już całkiem załapał i je teraz chętnie z butelki, całe szczęście 🙂. Ja za to walczę z laktacją i przepełnionymi cyckami i psychicznym nie godzeniem się z tym zbyt nagłym rozdzieleniem😭 nawet jak to pisze to chce mi się płakać, ale obiecałam sobie że już nie będę.
Przez te skrajną niedokrwistośc mamy trochę do nadrobienia z rozwojem - Olek sie jeszcze nie przekręca i nie robi mocnego podporu, ale nadrobimy 🙂 niech tylko te cycki przestaną tak boleć, to będę mogła skupić się na stymulacji jego rozwoju.
A tak to nic się nie dzieje😉
szczerze Ci wspołczuję, człowiek by się chciał dzieciątkiem nacieszyć a tu taki kataklizm, na szczęście idzie ku lepszemu (nie martw się, że nutramigen wydaje Ci się ohydny, mleko mamy też najsmaczniejsze nie jest ;) ) trzymam kciuki za Olka, jak juz się lepiej czuje, to na pewno zaraz się weźmie do pracy :)
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
A Lipcowe Mamy 2021 Przyszłe mamy 4
lady87 Lipcowe mamy 2021 Lipcowe mamy 2021 5930
N Czerwcowe i lipcowe mamy 2020 Śląsk Lipcowe mamy 2020 42
N Lipcowe mamy 2020 BB psychodietetyczka radzi mamom 10
U Karmienie piersią lipcowe mamy Lipcowe mamy 2019 117
S Lipcowa mamusie ;) waga wzrost data i wszystko inne Dzieci urodzone w 2018 roku 5
JudytaJudith Lipcowe mamy 2019 Lipcowe mamy 2019 0
OnaZmijeczka Lipcowe mamy 2019 Lipcowe mamy 2019 17764
Domi11 A jak założyć folder Lipcowe Mamy 2018 Przyszłe mamy 3
Cinka Lipcowe mamy 2018 Lipcowe mamy 2018 82394
A Lipcowe mamy Kraków Dzieci urodzone w lipcu 2017 29
Kasiulka! Lipcowe mamy Warszawa Dzieci urodzone w lipcu 2017 536
K Lipcowe mamy 2017 Dzieci urodzone w lipcu 2017 33540
wichurka82 Lipcowe mamy 2015 Dzieci urodzone w lipcu 2015 15235
sasanka1 Lipcowe Mamy 2010 - doswiadczenia Dzieci urodzone w 2010 roku 4
PaulaC Lipcowe Mamy 2007 :)) dzieci urodzone w lipcu 2007 12978
kate332 lipcowe mamy'05 Dzieci urodzone w lipcu 2005 9
A lipcowe mamy z Wrocławia Dzieci urodzone w lipcu 2005 86
K Lipcowe mamy Dzieci urodzone w lipcu 2005 2
K lipcowe mamy Dzieci urodzone w lipcu 2005 0
A Lipcowe mamy Dzieci urodzone w lipcu 2005 88742
Domi9534 Czerwcowo - Lipcowe staraczki Staramy się 348
Kazumi Lipcowe Mamusie 2020 prywatnie - lista i rozmowy Lipcowe mamusie 2020 10954
aniaslu Lipcowe mamusie 2020 (nieaktualny) Lipcowe mamusie 2020 48
Karolina2412 Lipcowe mamusie 2017 Przyszłe mamy 4
fazerkamm Lipcowe brzuszki :) Dzieci urodzone w lipcu 2016 2048
ewelak Nasze lipcowe brzuszki :) (wątek bez komentarzy) Dzieci urodzone w lipcu 2015 137
Catsun Mamuśki lipcowe:) Ciąża, poród, połóg 5
ewusia34 Mamusie Lipcowe gotują:) Dzieci urodzone w lipcu 2014 268
Pyśka_:) Lipcowe Maluszki [BEZ KOMENTARZY] Dzieci urodzone w lipcu 2013 10
Anna25 Nasze rosnące lipcowe brzuszki Archiwum Lipiec 2012 2171
Joaszka Lipcowe Mamusie 2010 Dzieci urodzone w lipcu 2010 644
Butterfly88 Lipcowe brzuszki:-) Dzieci urodzone w lipcu 2010 20
bo.da Nasze lipcowe brzuszki :) Archiwum mam lipcowych 42
oliviaa Tekściarze, czyli Lipcowe Dzieciaczki nauczyły się mówić:) Dzieci urodzone w lipcu 2005 27
OlaPio Lipcowe szkarby mają już roczek!-ŻYCZENIA!!! Dzieci urodzone w lipcu 2006r. 191
OlaPio LIPCOWE DZIDZIUSIE - LISTA (Bez komentarzy!) Dzieci urodzone w lipcu 2006r. 22
AgaR. KONTAKTY LIPCOWE:) Dzieci urodzone w lipcu 2005 47
mania suwaczki lipcowe :o) Dzieci urodzone w lipcu 2005 39
wikoosia wrześniowe mamy 2021 Wrześniowe mamy 2021 3319
Stara Pierwiastka Sierpniowe Mamy 2021 Sierpniowe mamy 2021 6188
A Praca zdalna przez internet dla każdej mamy :) 1-2h dziennie! Zarobki nawet 1000z dziennie Mamy będące w domu 0
P Mamy tu kogos z potwierdzonym wynikiem covid19? Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 28
liajuxx Mamy z Lipska - LEIPZIG DE. Mamy z Niemiec 0
C LISTOPADOWE Mamy 2020 Ciąża, poród, połóg 1
T wielkopolska szukam mamy karmiącej która przeszła covid Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 4

Podobne tematy

Do góry