reklama

Lipcowe Mamy 2020r

U mnie córka rekord temperatury pobiła jak miała jakoś koło 2.5 lat wtedy miała 41.2 takiej gorączki nie widizlama nigdy. Ale tak naprawdę dopiero wtedy zaczęła gorzej się czuć a do tych 40 naprawdę nikt nie powiedział że ma gorączkę.
Jako małe dziecko była diagnozowana pod kątem zespołu nawracających gorączek bo ona często ma takie odpaly nocka czy dwie gorączki i jak nowo narodzone dziecko.
Z tym że ona gorączkę dobrze znosi i do tych 40 naprawdę nie podaje nic. Ale syn już przy 38-38.5 gorzej się czuje ale też do tych 39 trzymam.
No córka będzie kobietą, a synuś facetem jasne że córcia wyyrzma więcej :p
 
reklama
To podzielcie się przepisem dla zupełnego laika jeśli chodzi o zupy [emoji120] Mam ślinotok ... [emoji1786]
Ja swoją przygodę zaczynałam od najprostszego przepisu.
4 skrzydełka.
4 duże marchewki
Pietruszka
Kawałek pora
Kawałek selera
Cebula.
3ziarenka ziela angielskiego
2listki laurowe
Łyżeczka lubczyku
Łyżeczka papryki słodkiej
Łyżeczka Vegety( jak ktoś nie używa można bez)
I to gotować. Ja robiłam w takim garnku około 6-8l
I gotować około godz półtorej.
Potem wrzucić słoiczek koncentratu , zamieszać , dosolic dopieprzyc.
Ugotować makaron i gotowe.
Czasem zaprawiam mlekiem a czasem nie 😃
 
Ja swoją przygodę zaczynałam od najprostszego przepisu.
4 skrzydełka.
4 duże marchewki
Pietruszka
Kawałek pora
Kawałek selera
Cebula.
3ziarenka ziela angielskiego
2listki laurowe
Łyżeczka lubczyku
Łyżeczka papryki słodkiej
Łyżeczka Vegety( jak ktoś nie używa można bez)
I to gotować. Ja robiłam w takim garnku około 6-8l
I gotować około godz półtorej.
Potem wrzucić słoiczek koncentratu , zamieszać , dosolic dopieprzyc.
Ugotować makaron i gotowe.
Czasem zaprawiam mlekiem a czasem nie 😃
Ja przecieram pomidory na tarce i podsmażam na patelni -sztooooos i czosnek musowo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry