reklama

Lipcowe mamy 2021

reklama
Ja również mam prenatalne 22 grudnia i będzie to 12t+2d. Mi mdłości troszeczkę minęły. Z widocznych objawów, to nabrzmiałe, bolące (raz mniej, raz bardziej) piersi z widocznymi żyłkami. Jem praktycznie tak jak jadłam, jedynie nie mam ochoty za bardzo na mięso, za to z ogromną ochota jem pomarańcze.
Przy okazji chciałam pogratulować wszystkim wspaniałych wizyt oraz powitać wszystkie nowe
"Mamuśki"😃
Dużo pozytywnego myślenia 😘
Przy córkach tak miałam, odrzut od mięsa za to pochłaniałam mandarynki i pomarańcze 😋
 
U mnie mdłości popołudniowe, rano po nocy jest nawet Ok ale później to jestem trup :/ a wieczorem wiszę nad toaletą. Za to jak już zasnę to śpię świetnie od 22 do 7 rano.
Zazdroszczę prenatalnych przed świetami :) można wtedy na spokojnie podzielić się radosną nowiną z rodziną. Przesunęłabym swój termin ale boje się że to za wcześnie będzie.
 
U mnie mdłości popołudniowe, rano po nocy jest nawet Ok ale później to jestem trup :/ a wieczorem wiszę nad toaletą. Za to jak już zasnę to śpię świetnie od 22 do 7 rano.
Zazdroszczę prenatalnych przed świetami :) można wtedy na spokojnie podzielić się radosną nowiną z rodziną. Przesunęłabym swój termin ale boje się że to za wcześnie będzie.
No ja 4.01 dopiero także w święta będzie stres 🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry