reklama

Lipcowe mamy 2021

reklama
Ja jutro na 13:30 .. nie wiem co myslec w glowie metlik, w pracy juz sie domyslili ze jestem w ciazy.. a ja na dobra sprawe nic nie wiem.. a moze cos jest nie tak. A juz mama mi krem nawet na rozstepy kupila.. no milion mysli mam w glowie. Zaluje ze tak szybko powiedzialam ale nie moglabym tego ukryc. Pracuje z mama w jednej firmie 😅 niedaloby rady tego zataic ... przed nikim bo jestem juz na zwolnieniu i to dawno od 10 listopada bo u nas duzo przypadkow korony na stanowisku i w zakladzie dlatego nie ryzykowalam.
 
Tylko badanie krwi by zobaczyc czy ma sie juz przeciwciala, czyli czy juz mialo sie ta chorobe. Albo badanie krwi czy ma sie ta chorobe. U dziecka objawia sie to rumieniem na policzkach i gorączka. A u ciężarnych jest niebezpieczne.
Ale mam nadzieje ze już to miałam 🙏
nie martw sie bedzie dobrze , nie stresuj sie to nic nie da 😘😘 wiem latwo mowic.. trzymam mocne kciuki
 
Cześć dziewczyny, ja również popieram forum zamknięte ale nie wiem jak to działa 😀
U mnie wydawało się ze najgorsze objawy ustąpiły, a dzis mialam ciezki dzień, cały czas zmęczenie, mdlosci i równoczesny glod... widzialam ze kilka dziewczyn pisało o majonezie- mi tez sie go bardziej chce. O mandarynek również 😀
U mnie w pracy tez byla bardzo slaba reakcja na ciaze... zdaje sobie sprawę ze dla szefa zawsze jest to jakiś problem, ale ja nie usłyszałam nic w stylu "dzieki za informacje", nie mówiąc już o pytaniu jak się czuje bądź gratulacjach. Usłyszałam ze ciąża to nie kalectwo 🙄 ja poki co pracuje, zobaczymy co będzie dalej. Praca w większości zdalna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry