reklama

Lipcowe mamy 2022

Dookoła dziewczyny o mdłościach, wymiotach, bólach w podbrzuszy, zmianach apetytu...
Ja nie powiem bo u mnie nieco się zapachy pomieszały ( papryka pachnie jak cynamon ) i piersi bolą ( dziś zdecydowanie mniej ) i zadyszki dostaję , ale i tak ciągle jest ta niepewność czy wszystko jest w pożądku.

Gdyby tak można było mieć w domu takie USG i sobie codziennie robić 🤤
Haha, ja bym peqnie była non stop podłączona i patrzyłabym jak rośnie 😁
 
reklama
Ja dziś też słabo funkcjonuje.[emoji31] Do tego nie mogę nic dziś zjeść, wszystko mi odrzuca ( nie wymioty ) ale mam uczucie wstrętu i brak głodu.. a piersi mi eksplodują- już wczoraj mój powiedział że coś przybrały rozmiaru. ( I tak nie mam małych [emoji1751])
Dziś chyba większość ma coś na bakier z funkcjonowaniem 😂
Ja mam D, mój też twierdzi że on widzi że urosły. Ja uważam że tak mu się tylko wydaje ale fakt, że jak je ... podniosę na dłoni to cięższe. Ja czytałam że mogą nawet o kilka rozmiarów urosnąć ( 😱)
 
Wróciłam z wizyty.
Serduszko nadal bije. Pani doktor powiedziała, że w dobrym tempie, prawidłowo. Pęcherzyk tym razem okrąglutki, więc leżenie pomogło na poprawę jego kształtu.
Dostałam skierowanie na badania prenatalne. Wyznaczono mi termin na 27.12. To bedzie skończony 12tc i 4d.
 

Załączniki

  • Screenshot_20211117-121831_Gallery.jpg
    Screenshot_20211117-121831_Gallery.jpg
    223,7 KB · Wyświetleń: 91
reklama
Ja właśnie się spłakałam, bo dzisiaj juz odrzuca mnie absolutnie wszystko oprócz paluszków. Przy jabłku o mało nie zwymiotowałam po gryzie, kanapki też mi stanęły w gardle. Jestem już taka zmęczona tymi awersjami, ciężko mi funkcjonować jak jem minimalna ilość kalorii, aby tylko przeżyć z dnia na dzień...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry