reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Ja nie miałam takich zapasów, a +30 kg. Dziewczyny które rabaly słodycze miały mniej ode mnie 🙃 przed ciaza śmiałam się ze zdjęć mojej mamy, bo też była wielka, a na codzień jest drobniutka. No i spotkało mnie to samo 😄 U mnie zmniejszona ilość ruchu była kluczowa.
Ja tez 30 kg w ciąży z synem dowalilam 😂
Łażenie plackiem od 11 tc…
Teraz chciałabym tego uniknąć ale nie wiem czy się uda😂
 
Hej wszystkim 😊
Myślałam że tym razem dołączę do grupy mamusiek No ale niestety życie mnie nie rozpieszcza ostatnio. Nie będę tu zagłębiać swoich strat bo życzę wam spokojnych ciąż ale pisze tu bo mam taki patent dla poniektórych kobiet z grupy które robią badania w diagnostyce. Mianowicie w punkcie kupując badanie płaci się dodatkowo 10zl za pobranie. Można zamówić je przez diagnostyka sklep na internecie i voucher przychodzi na maila. Pokazuje się go i badania są ciut tańsze. Taka ciekawostka bo czeka was jeszcze masa badań a zawsze coś taniej. Powodzenia, trzymam za was kciuki
 
Cześć dziewczyny! Dołączam do Waszego grona mając wielka nadzieje ze w nim pozostanę. Ostatnia @ 15.10, w ogóle to jest chyba jakiś cud, ze się udało. Jestem mama 2 dzieci (8 i 6 lat) te ciąże były jak na zawołanie. Udały się w pierwszym cyklu starań. Zawsze marzyliśmy z mężem o 3. Ale o 3 ciąże staramy się już 2,5 roku… w lutym wkoncu się nam udało i tak się cieszyliśmy, ale nasze szczęście nie trwało długo, była to ciąża biochemiczna… po tym bylo mega parcie na zaciążenie. Wmawiałam sobie co miesiąc objawy, aż zrozumiałam ze muszę dać sobie spokoj. W tym cyklu zupełnie odpuściliśmy, ani nie rozmawialiśmy na ten temat i co ciekawe jakoś nie mieliśmy nawet ochoty się kochać. Zbliżeń w tym cyklu bylo tyle co kot napłakał. Ja nawet przestałam zaglądać do kalendarzyka. Czekałam na miesiączkę. Tydzień przed @ bardzo bolały mnie piersi i brzuch na okres wiec czekałam cierpliwie. Aż od tego piątku zauwazylam ze cokolwiek zjem to mam ochotę zwymiotować a przed nosem zaczęły przelatywać jakieś smrody oraz smak mi sie zmienił… spojrzałam w kalendarzyk i widzę ze okres mi sie spóźnia… pierwsza moja mysl ze to nie możliwe. Przeanalizowałam wszystkie zbliżenia i jedno było faktycznie na początku okresu płodnego (wg mego kalendarzyka) ❤️ Wczoraj zrobiłam test i wyszły 2 piękne kreseczki. Wizytę mam 7 grudnia. Boje sie cieszyć żeby nie zapeszyć nic. Mąż jeszcze nic nie wie. Ma w czwartek urodziny i chciałabym wytrzymać i przekazać mu ta wiadomość w tym dniu… mega jestem ciekawa jego reakcji 😉 pójdę jeszcze na betę żeby zobaczyć czy ładnie rosnie, ale aż mi sie wierzyc nie chce ze sie udało…
 
reklama
Byłam u mojej ginekolog dwa tyg temu ale było za wcześnie. U mnie zaczęło się z problemami z pęcherzem. Straszny bol w wynikach e coli i enterococus focalis. Był antybiotyk włączony... byłam na powtórce badań wczoraj i czekam do poniedziałku na wizytę strasznie się boję żeby było ok
Hej, u Ciebie już wszystko dobrze z pęcherzem?
Ja właśnie odebrałam wyniki swoich badań i niestety mocz nie wyszedł dobrze, a do tego znowu wysoka glukoza.
Trochę się jednak podłamuję 😢
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry