reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Hej dziewczyny! Mam pytanie odnośnie badań. Czy wszystkie które mam zlecone są tak bardzo potrzebne ? Któraś miała podobny zestaw? Boje się ze zapłacę 500zl za te badania 😩 czy pojemnik do ogólnego badania moczu to ten większy w aptece? Bo wiem ze jest jeszcze taka mała fiolka. do tego mam sprawdzać często tsh bo mi skacze mimo leków pół wypłaty na lekarza i badania 🙈
Podstawowe badania typu : morfologia, mocz czy glukoza może wystawić Ci skierowanie lekarz rodzinny, zadzwoń powiedz, ze potrzebujesz i wystawi Ci bez problemu przy czym ograniczysz koszta. Bo nie wiem jak z reszta, ale lekarz rodzinny tez nie może wystawić skierowania na ginekologiczne badania.
 
Człowiek się zastanawia i kombinuje. Wszystkie statystyki odnoszą się do kobiet, które wiedzą o mutacjach. Jeszcze miesiąc temu w ogóle bym się tym nie martwiła, bo olałabym to badanie i taka jest prawda. Wskazania do brania heparyny przy heterozygotach nie są jednoznaczne i mocno odnoszą się do innych wyników, zresztą lekarka się mnie pytała czy było jakieś uzupełnienie tych badań i powiedziała, że mam się tym nie przejmować i nie martwić. Pewnie dopytam 30 grudnia na wizycie ale podejrzewam, że prawie połowa z nas ma te mutacje i zdecydowana większość urodzi zdrowe maluszki ☺️ poronienia mają różne przyczyny i zwykle są związane z wadami płodu. Poprzednią ciążę poroniłam zanim powstało serduszko, teraz bije i co ma być, to będzie. Wierzę w tego szkraba ☺️ jeśli się nie uda, to zacznę się martwić tymi mutacjami, które patrząc po podobieństwie objawów pewnie mam po mamie i urodziła dwoje dzieci bez leków ☺️ ile znam kobiet, tyle przebytych poronień 🤷 rok temu moja kuzynka też poroniła, dzisiaj ma zdrową córkę bez leków a patrząc na historię żylaków w rodzinie itp. pewnie też ma jakąś mutacje 🤷 mam nadzieję, że wszystkie szczęśliwie się dotoczymy do lipca ☺️
tak, jakby moja babcia i mama nie poronila i moja kolezanka w 8-9 miesiacu to bym sie nie martwila a tak.... sie boje :(
 
reklama
A ona nie jest darmowa w ciąży? Ja mam clexane i na paragonie za 4 opakowania było ponad 600zl ale sam lekarz mi powiedział ze mam za darmo w ciąży i faktycznie nie placilam
Nie wiem jak to jest z tymi darmowymi lekami w ciąży. Ja dostaję np receptę na luteinę R i za 2 opakowania dopochwowej zapłaciłam 26zl a za jedno podjęzykowej wczoraj mąż zapłacił 12zl - więc jakby nie patrzeć jest taniej, ale jednak coś za to place. Tak samo mam R na letrox ale też muszę coś zapłacić. Co Wy macie na recepcie, że jest za free ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry