Mom2B
Fanka BB :)
daj mi namiar na twojego lekarzaA ona nie jest darmowa w ciąży? Ja mam clexane i na paragonie za 4 opakowania było ponad 600zl ale sam lekarz mi powiedział ze mam za darmo w ciąży i faktycznie nie placilam
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
daj mi namiar na twojego lekarzaA ona nie jest darmowa w ciąży? Ja mam clexane i na paragonie za 4 opakowania było ponad 600zl ale sam lekarz mi powiedział ze mam za darmo w ciąży i faktycznie nie placilam
Mogę zadać pytanie bo mnie to trapi od wczoraj bo czytam o acardzie o heparynie tutaj I tak sobie myślę jak to było wcześniej bez tych leków. Jak juz pisalam 7 lat temu bylam na forum i też było tam mnóstwo kobiet w ciąży które dlugo staraly się o dziecko ale nie przypominam sobie zeby jakąkolwiek z nich brała takie leki. No głowie się już od wczoraj no i zabijcie mnie nie było takich leków wtedy do brania w ciąży. I napewno wtedy też były kobiety z mutacjami i rodziły zdrowe dzieci bez leków. I tak sobie myślę że to jakaś nowa moda( metoda) utrzymywania ciąży.???Człowiek się zastanawia i kombinuje. Wszystkie statystyki odnoszą się do kobiet, które wiedzą o mutacjach. Jeszcze miesiąc temu w ogóle bym się tym nie martwiła, bo olałabym to badanie i taka jest prawda. Wskazania do brania heparyny przy heterozygotach nie są jednoznaczne i mocno odnoszą się do innych wyników, zresztą lekarka się mnie pytała czy było jakieś uzupełnienie tych badań i powiedziała, że mam się tym nie przejmować i nie martwić. Pewnie dopytam 30 grudnia na wizycie ale podejrzewam, że prawie połowa z nas ma te mutacje i zdecydowana większość urodzi zdrowe maluszkiporonienia mają różne przyczyny i zwykle są związane z wadami płodu. Poprzednią ciążę poroniłam zanim powstało serduszko, teraz bije i co ma być, to będzie. Wierzę w tego szkraba
jeśli się nie uda, to zacznę się martwić tymi mutacjami, które patrząc po podobieństwie objawów pewnie mam po mamie i urodziła dwoje dzieci bez leków
ile znam kobiet, tyle przebytych poronień
rok temu moja kuzynka też poroniła, dzisiaj ma zdrową córkę bez leków a patrząc na historię żylaków w rodzinie itp. pewnie też ma jakąś mutacje
mam nadzieję, że wszystkie szczęśliwie się dotoczymy do lipca
![]()
Ginekolodzy mogą zaznaczyć na recepcie okienko "ciąża" a następnie przy leku gdzie zaznaczają refundację kod "B" wtedy niektóre leki są darmowe (np luteina jest bezpłatna, ale już duphaston nie). Taką receptę na ciążę może wystawić też każdy inny lekarz pod warunkiem, że ma podkładkę w postaci zaświadczenia od ginekologa, że pacjentka jest w ciąży.Nie wiem jak to jest z tymi darmowymi lekami w ciąży. Ja dostaję np receptę na luteinę R i za 2 opakowania dopochwowej zapłaciłam 26zl a za jedno podjęzykowej wczoraj mąż zapłacił 12zl - więc jakby nie patrzeć jest taniej, ale jednak coś za to place. Tak samo mam R na letrox ale też muszę coś zapłacić. Co Wy macie na recepcie, że jest za free
mam leki włączone przy tsh 2,570To jak już jesteśmy przy badaniach wczoraj pierwszy raz robiłam TSH i wyszło mi 3,454 - wydaje mi się, że trochę za dużo?
Dziewczyny które miały podobne wyniki, co Wam na to powiedzieli lekarze?
Ginekolodzy mogą zaznaczyć na recepcie okienko "ciąża" a następnie przy leku gdzie zaznaczają refundację kod "B" wtedy niektóre leki są darmowe (np luteina jest bezpłatna, ale już duphaston nie). Taką receptę na ciążę może wystawić też każdy inny lekarz pod warunkiem, że ma podkładkę w postaci zaświadczenia od ginekologa, że pacjentka jest w ciąży.
A dlaczego nie macie za darmo? Ja mam darmowa z racji ciazySzukaj innej apteki ja płace 130 zł za heparyne
Dziś akurat spytałam swojego ginka o takie pobolewanie w podbrzuszu od czaaasu do czasu albo nawet takie pojedyńcze zakłucie ( wczoraj mnie nagle zakłuło w lewym jakby szpileczkami mnie tam coś drażniło ) - powiedział, że to najnornalniejsza rzecz. Tam w środku teraz wszystko pracuje. Mięśnie, więzadła, macica- to wszystko będzie nam teraz stale towarzyszyć.Rozciągają się wiązadła Prwnie.
No patrz ,a mnie wyszło 2,8 i powiedział że to jest tak leciutki odskok że nue będziemy w ogóle się tym martwić. Może inaczej biorą te wyniki jeśli ktoś nie choruje na tarczycę jak np ja , a inaczej u kogoś kto bierze leki i jest pod stałą kontrolą.Ja miałam 2,6 i lekarz powiedział ze za dużo trzeba zbić
Oj daleko bo to w Ostrowie Wlkpdaj mi namiar na twojego lekarza![]()
Tak, ja już rok biorę leki chociaż nie było aż tak wysokie tsh bo 4,7 ale być może przez to straciłam kropkę. Miesiąc przed zajściem tsh miałam 0,4 a 2 tyg temu już 2,6 właśnie mi skoczyło przy tej samej dawceDziś akurat spytałam swojego ginka o takie pobolewanie w podbrzuszu od czaaasu do czasu albo nawet takie pojedyńcze zakłucie ( wczoraj mnie nagle zakłuło w lewym jakby szpileczkami mnie tam coś drażniło ) - powiedział, że to najnornalniejsza rzecz. Tam w środku teraz wszystko pracuje. Mięśnie, więzadła, macica- to wszystko będzie nam teraz stale towarzyszyć.
No patrz ,a mnie wyszło 2,8 i powiedział że to jest tak leciutki odskok że nue będziemy w ogóle się tym martwić. Może inaczej biorą te wyniki jeśli ktoś nie choruje na tarczycę jak np ja , a inaczej u kogoś kto bierze leki i jest pod stałą kontrolą.
No a tak poza tym to jestem już po wizyciemaluch bardzo fajnie się ułożył, było widać główkę i tułów i wszystkie 4 łapki
serduszko bije takim samym rytmem co 2tyg temu =170, wzrost = 3cm i 3mm .
To ze ty nie słyszałaś nie znaczy ze nie było. Ja znam kilka kobiet w wieku 50 lat które ciaze donosiły dzięki acardowi lub heparynę wiec chyba kednak nie jest to nowa moda. Myśle ze nauka idzie do przodu. Kiedyś acard był w ciazy zabroniony kategorycznie. Potem okazało się ze nie szkodzi a nawet pomaga. Wiesz jak tracisz dziecko to następnym razem jesteś gotowa brać nawet przepalony olej dożylnie jeśli tylko ktoś fa ci nadzieje ze tym razem to pomoze. Zgodzę się ze tzreba znalezc lekarza któremu się ufa i trzymac się tego.Mogę zadać pytanie bo mnie to trapi od wczoraj bo czytam o acardzie o heparynie tutaj I tak sobie myślę jak to było wcześniej bez tych leków. Jak juz pisalam 7 lat temu bylam na forum i też było tam mnóstwo kobiet w ciąży które dlugo staraly się o dziecko ale nie przypominam sobie zeby jakąkolwiek z nich brała takie leki. No głowie się już od wczoraj no i zabijcie mnie nie było takich leków wtedy do brania w ciąży. I napewno wtedy też były kobiety z mutacjami i rodziły zdrowe dzieci bez leków. I tak sobie myślę że to jakaś nowa moda( metoda) utrzymywania ciąży.???
I tak odnoszac się do tego że wczoraj spanikowałas że bez heparyny. Co lekarz to inne leczenie każdy lekarz ma swoją metodę i myślę że każda jest dobra. Tak jak patrząc na zwykłego pediatre każdy po swojemu leczy i nie można mówić że jedne od drugiego gorzej bo ważne są raczej jego osiągnięcia a nie sposoby jakimi osiągnął zdrowie dziecka takie jest moje zdanie. Tak samo z ciaza jeden będzie leczył acardem i heparyna drugi tylko acardem a trzeci wogole bez żadnych leków I serio uważam ze każda metoda moze być Dobra najważniejsze żebscie dotrwaly do 40 tyg ciazy. Ja jestem zdania że trzeba znalesc takiego ginekologa któremu zaufa sie w 100%. Mój mnie zdziwił bo myslalam ze po moich 2 poronieniach ale dziendobry da mi duphaston a nie dostałam powiedział że spróbujemy bez i ufam mu i wierze ze bedzie dobrze. Może zaraz któraś mnie zjedzie ale trudno wywołuje tu chyba zamieszanie odzywając się na niektóre tematy ale cóż taka juz jestem