• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipcowe mamy 2022

reklama
Dzisiaj przeczytałam, że rodzice mają 21 dni po urodzeniu dziecka, żeby nadać mu imię inaczej zrobi to USC. Zawsze to jakieś wyjście 😂
Nieeeeeee to to już chyba jest totalny odchył, żeby rodzice imienia w takim czasie nie wybrali 😂

My mamy dla dziewczynki od dawna wybrane. Dla chłopaka mieliśmy parę opcji aż w końcu jedno nam przypadło do gustu, także jesteśmy przygotowani.
 
No mój to samo, ale ja będę na kolejnej wizycie 10+3, czyli za wcześnie na prenatalne, a potem są święta = wolne. I dobrze, ze zadzwoniłam bo kobieta powiedziała, ze to jeden z ostatnich terminów. Niby powinnam ufać lekarzowi raczej wie co robi, ale nie dawało mi to spokoju.
za wczesnie? Ja jestem 9 i 4 i moja gin powiedziala zebym zrobila prenatalne miedzy 29 grudnia a 3 stycznia. I robie 29grudnia
 
Może to nie kwestia wieku tylko innych obowiązków? [emoji6] W pierwszej donoszonej ciąży byłam w wieku 27 lat a teraz mam 29 i codziennie razem z synem padam na jego drzemce [emoji85] ale w ciągu dnia mimo, że nie pracuje tylko z maluchem się nie nudze [emoji6]
moze tez natomiast znacznie mniej energii mam.
 
reklama
Cześć dziewczyny
Podczytuje Was już od miesiąca, ale jakoś nie miałam odwagi napisać. Tak pięknie się wspieracie i każda z inną historią, że chciałabym dołączyć i Ja.
Jestem z rocznika 1990 i to moja pierwsza ciąża. Termin porodu wyznaczony na 9 lipca (z tego co czytałam jeszcze jedna z Was ma ten termin :) ). Pierwsze USG było 6+5 i bo już serduszko ❤ niestety w dniu kolejnej wizyty zaczęłam krwawić. Bardzo sie wystraszyłam. To było 9+5. Na szczęście z dzidzia jest wszystko dobrze, ale... mam krwiaka :( automatycznie dostałam zwolnienie i mam leżeć. Wizyta za 2 tygodnie. Czy któraś z Was, która juz może jest juz w kolejnej ciąży ma jakieś wczesniejsze doświadczenia z krwiakiem? Jakieś dobre zakończenie? Bardzo się boję.

Gratuluje wszystkim lipcowym mamom. Trzymam kciuki za same dobre wiadomości na badaniach i możliwie jak najlepsze samopoczucie.
Pozdrawiam 🤗
Moja przyjaciołka miała krwiaka i totalny nakaz leżenia. Była przestraszona i załamana, ale niepotrzebnie bo bardzo szybko się wchłonął i juz do konca ciazy bylo wszystko ok. Ale faktycznie lezala plackiem. Tak więc glowa do gory, odpoczywaj, lezakuj ile się da i będzie wszystko dobrze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry