reklama

Lipcowe mamy 2023

reklama
Ja też na razie nie chcę mówić. Tym bardziej że poprzednia pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem. Że serce nie bije dowiedziałam się przed wielkanocą, a krwawienie zaczęło mi się w drugi dzień świąt. W Wielkanoc chcieliśmy powiedzieć o ciazy ale już wiedziałam że obumarla. Akurat byliśmy wtedy u mojej rodziny. Miałam już duże bóle i zmylismy się do domu. Udawałam że mam okres i źle się czuję. Dzień później byłam już w szpitalu na łyżeczkowaniu. Akurat tata zadzwonił w ten dzień zapytać się jak się czuję to mu powiedziałam, ale żeby nikomu nie mówił. A co do wieku to ja mam 36 lat mąż 43 i uważam że to jest każdego indywidualna sprawa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry