reklama

Lipcowe mamy 2023

reklama
Tez mam to samo 5t+2 i plamienia. Lekarz kazał mi brać duphaston z 2 na 3 razy dziennie i widzę że już prawie nie widać plamienia. Dodatkowo L4 na 2 tygodnie i sądzę że to mi też pomaga. więcej odpoczywam.
Ja dziś zadzwoniłam do mojego, kazał mi powtórzyć betę i progesteron. Jak będę miała wyniki to mam się z nim skontaktować. Powiedział mi, że to niepokojący objaw, ale jeśli nie jest to żywa krew i nie ma bólu to może z powodu ostateczniego badania to plamienie :( też biorę duphaston ale jak na razie 2 razy dziennie po 1 tabletce.
 
Czytam o waszych bólach brzucha i się zastanawiam czy mi się cos rozciaga 😄bo ja nic takiego nie czuje.. tak źle i tak niedobrze.. A moja waga stoi w miejscu może lekko spodnie uciskają. Dziś miałam mdlości, rano mnie szarpało przy myciu zębów ale bez wymiotów.. Cały czas ssanie a po zjedzeniu znowu niedobrze 🤢
 
Dziewczyny, Dzieki za kciuki 😘😘😘 na USG wyglada wszystko ok. Ufff ale stres był taki, ze ledwo oddychałam… plamienie prawdopodobnie albo od stresu albo łażenia po schodach🤷‍♀️ Będę dziś sprawdzać progesteron, jak coś to na wszelki wypadek mam brać duphaston, ale to się okaże ;-) Dzieki jeszcze raz!
Cudowna wiadomość, że jest dobrze :) . Oszczędzaj się i dbaj o Was :) 😀 ❤️
 
Ja dziś zadzwoniłam do mojego, kazał mi powtórzyć betę i progesteron. Jak będę miała wyniki to mam się z nim skontaktować. Powiedział mi, że to niepokojący objaw, ale jeśli nie jest to żywa krew i nie ma bólu to może z powodu ostateczniego badania to plamienie :( też biorę duphaston ale jak na razie 2 razy dziennie po 1 tabletce.
Ja z automatu zrobiłam betę i progesteron ale całe szczęście rośnie. Mi pomogło l4 czyli mało co robię i zwiększenie dawki duohastonu. Mam nadzieję że u Ciebie też to minie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry