reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

Przyrost jest ok. Glukoza faktycznie ponad normę, idź wcześniej dla własnego spokoju :) ja dostałam skierowanie na krzywą, ale na grupie cukrzycy ciążowej na fb mnie dziewczyny poinformowały, że są też takie zalecenia, że jak glukoza na czczo dwa razy wyjdzie nieprawidłowa to stwierdza się cukrzycę i przechodzi pod opiekę diabetologa i mierzy cukier glukometrem bądź sensorem.
W poprzednich ciążach miałaś cukrzycę?
póki co to w sumie badania robiłam sobie na własną rękę, ale postaram się ogarnąć wizytę na przyszły tydzień i zobaczymy czy coś mi zleci, może jakimś cudem będzie już serduszko :) gorzej, że nie będzie mojego męża cały tydzień i jakoś muszę ogarnąć sama dzieciaki, zajęcia dodatkowe itd a jeszcze wizytę gdzieś wcisnąć.

W poprzednich ciążach nie miałam cukrzycy, zawsze miałam krzywą idealną
 
reklama
Z tymi teściowymi to, może głupio zabrzmi, ale cieszę się, że nie jestem jedyna w takich sytuacjach. O mojej mogłabym książkę napisać od początku związku z mężem 🤷🏼‍♀️
W dodatku jest lekarzem i będąc w ciąży z córką to chciała najlepiej wszystko wiedzieć, do kogo chodzę, co się dzieje itp.
Jak urodziła się córka to był taki czas, że nie przyznawała się do tego, że została babcią, mówiła do mojej córki „coreczko”!!
Sama ma dwóch synów i zawsze chciała mieć córkę (ma synową - mnie, z charakterem, więc nie ma córki 😂)
Ukróciliśmy wizyty i powiedziałam, że nie ma mieszać MOJEJ córce w głowie, kto nazywa ją córeczką. 🫣
ja pierdziele, myslalam, ze historie o tesciowych, ktore o wnukach mysla jak o dzieciach to tylko wymysly tiktoka, a tu juz dwie opowiedzialyscie takie sytuacje… koszmar po prostu
 
oo to u mnie to samo :) mi syna to z rąk wyrywała na początku i bardzo chciała z nim zostawać sama, mówiła do niego synku- ale szybko ukróciłam, teraz czujemy z mężem, że się nie ucieszą a nowego wnuka potraktują na zasadzie po co sobie komplikowaliście życie. Także mój mąż zdeterminowany twierdzi, że jak coś odwalą to zerwie z nimi kontakt.
Czasem niestety trzeba i tak. Masz mądrego męża, który przede wszystkim chroni Waszą rodzinę, którą wspólnie stworzyliście.
 
12:30, przebieram nóżkami.

No i ja totalnie rozumiem obawy bo właśnie jestem na podobnym etapie, kiedy przestało bić serce… moja beta wtedy była na poziomie 6900. Dlatego też w poniedziałek robiłam betę i dziś ta wizyta by być przede wszystkim spokojna.

przytulam mocno! 🫂
Z czasem będzie lepiej.
Masz w pełni racje. Rozumiem doskonale z tą betą i szybszą wizytą. Pisz koniecznie po wizycie. Trzymam mocno kciuki. Musimy być dzielne i mocno wierzyć w nasze maleństwa. ❤️
 
Przyrost jest ok. Glukoza faktycznie ponad normę, idź wcześniej dla własnego spokoju :) ja dostałam skierowanie na krzywą, ale na grupie cukrzycy ciążowej na fb mnie dziewczyny poinformowały, że są też takie zalecenia, że jak glukoza na czczo dwa razy wyjdzie nieprawidłowa to stwierdza się cukrzycę i przechodzi pod opiekę diabetologa i mierzy cukier glukometrem bądź sensorem.
W poprzednich ciążach miałaś cukrzycę?
Dokładnie! Po prostu krzywa w pierwszym trymestrze to ostateczność. Mi na podstawie glikemii na czczo stwierdzili cukrzycę i dostałam insulinę. Tylko właśnie, jak ja miałam IO przed ciążą to stwierdzenie cukrzycy po nieprawidłowej glikemii na czczo było tylko formalnością i przestawieniem z metforminy na insulinę.
 
Odnośnie teściowych dziewczyny to ja Wam bardzo współczuję. Na całe szczęście osobiście mam całkiem fajne relacje z teściową. Nie są wybitnie dobre niestety, ale nie są też złe. Mogę liczyć na wsparcie teściowej i raczej jest czujna na ewentualne przekraczanie moich i męża granic.

Natomiast mimo wszystko jestem w stanie bardzo Was zrozumieć. U mnie ojciec i macocha to są bardzo toksyczni ludzie. Z resztą duża część rodziny też. Niestety musiałam podjąć decyzję o ucięciu kontaktu z ojcem i macochą. Dla dobra rodziny, którą my z mężem tworzymy. To jest zawsze bardzo trudna decyzja, mimo nawet ciężkich przejść. Czasem jednak staje się jedyną możliwą.
 
Masz w pełni racje. Rozumiem doskonale z tą betą i szybszą wizytą. Pisz koniecznie po wizycie. Trzymam mocno kciuki. Musimy być dzielne i mocno wierzyć w nasze maleństwa. ❤️
Jestem po 🥹🥹
Jest serce, szybko bijące ❣️ CRL 7,23 mm
Co ciekawe, była duża szansa (ponoć), że mogły być bliźniaki, bo po jajnikach ogarnęła, że była podwójna owulacja. Przeszukała macice w szerz i wzdłuż czy gdzieś nie ukrywa się drugie serduszko 😅
 
reklama
Jestem po 🥹🥹
Jest serce, szybko bijące ❣️ CRL 7,23 mm
Co ciekawe, była duża szansa (ponoć), że mogły być bliźniaki, bo po jajnikach ogarnęła, że była podwójna owulacja. Przeszukała macice w szerz i wzdłuż czy gdzieś nie ukrywa się drugie serduszko 😅
Jeju super 🤩 ale Wam zazdroszczę, u mnie jeszcze tyle czasu żeby już mieć pewność, że jest ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry