reklama

Lipcowe mamy 2026 ❤️

No niestety, czasem te kilka jednostek to być albo nie być dla insuliny. Oczywiście to nie Twój case, ale mówię tak ogólnie.
Ja mialam z gluko głownie przekroczenia, z żyły w granicach a i tak dostałam insulinę.
Teraz mam sensor libre, jak się myję po kolacji to dostaję alert, że przekroczyłam 140, wychodzę szybko, mierzę gluko a tam 124. Z kolei jak leżę na ręce na ktorej go mam to hipoglikemia.
Te sprzęty to nie są najdokładniejsze, no ale codziennie z krwi badać przecież nie będziemt.
A no to właśnie... Czyli sensory też są zawodne. :/
 
reklama
ja się biję z myślami, czy powiedzieć dziś szefowi. Mamy jakieś spotkanie potem, myślalam, żeby zostać i pogadać. Ale nie wiem... z drugiej strony co to przeciąganie zmieni... nie wiem sama.
moze jesli nie jestes pewna to poczekaj jeszcze troche? Bo tak naprawde nie musisz mowic w ogole, ale wiadomo, ze jak sie ma dobre warunki w pracy to z lekkim wyprzedzeniem sie mowi przed ‚ucieczka’ na zwolnienie, zeby wszystko zdazyc podomykac. Ale jak sie nie spieszysz ze zwolnieniem to na spokojnie moze potrzebujesz ‚dojrzec’ do tej decyzji. Ja mowilam u siebie w pracy w 5 miesiacu i bylo mi dziwnie, haha 😂😂
 
moze jesli nie jestes pewna to poczekaj jeszcze troche? Bo tak naprawde nie musisz mowic w ogole, ale wiadomo, ze jak sie ma dobre warunki w pracy to z lekkim wyprzedzeniem sie mowi przed ‚ucieczka’ na zwolnienie, zeby wszystko zdazyc podomykac. Ale jak sie nie spieszysz ze zwolnieniem to na spokojnie moze potrzebujesz ‚dojrzec’ do tej decyzji. Ja mowilam u siebie w pracy w 5 miesiacu i bylo mi dziwnie, haha 😂😂
szczerze to ja wolałabym powiedzieć wcześniej, żeby właśnie już była świadomość w jakimś planowaniu, że mnie nie będziee. I z drugiej strony ja mam dobre relacje tu w pracy, więc myślę, że przeciąganie nic nie zmieni.
 
A masz jakąś szkodliwą pracę czy coś Cię ciśnie żeby już mówić?
nie, mam pracę przy biurku normalnie, nie jest ciężko ani stresująco.
Jedyna "przeszkoda' to to, że ja biorę encorton, który obniża odporność i nie powinnam otaczać się ludźmi, którzy chorują. Więc moja lekarka z kliniki powiedziała, że jakby ktoś chorował etc to mam iść na zdalną albo od razu na zwolnienie.
Wiecie, no ja nie chce informować pracodawcy poprzez danie l4. Mam naprawdę spoko szefa i zespół więc ja chce, żeby wiedzieli wcześniej i wiedzieli, że zostaną bez jednej osoby.
 
szczerze to ja wolałabym powiedzieć wcześniej, żeby właśnie już była świadomość w jakimś planowaniu, że mnie nie będziee. I z drugiej strony ja mam dobre relacje tu w pracy, więc myślę, że przeciąganie nic nie zmieni.
no to jesli chcesz powiedziec wczesniej no to sprawa rozwiazana :D wydaje mi sie, ze niezaleznie od etapu ciazy to te rozmowy sa zawsze niekomfortowe, kazde zagajenie tematu wydaje mi sie dziwne i konczy sie na ‚no hej, jestem w ciazy’ i czekasz co dalej sie wydarzy 😂
 
Rano to w ogóle te objawy a jedzenie... Bywa, że jest duża zabawa z tym. I właśnie zjesz, chwilę lepiej, zaraz gorzej. 😅
ja dzisiaj np wstalam i pomyslalam: dzisiaj wypije w koncu kawe! Wyjelam mleko z lodowki, postawilam na blacie i wzielam sie za szykowanie sniadania i tak w trakcie myslalam sobie o tym jak to bedzie w koncu napic sie kawy i zrobilo mi sie niedobrze i zrezygnowalam 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry