paprotna
Fanka BB :)
zońka, to interesujące z tą złością. U nas Emilka płacze jak czegoś jej zabraniam, ale mówię, że nie wolno i odwracam jej uwagę od tego - szybko zapomina. Czasem tylko robi na złość i robi spacjalnie coś czego jej nie wolno, śmieje się przy tym strasznie
i też kręci głową jak Wiktorek, na 'nie wolno'
śmieszne to jest:-) a piszesz, że wcześniej jej niczego nie zabraniałaś. Ja tam zabraniałam, więc 'nie wolno' Emilka słyszy od dawna, teraz tylko rozumie co to znaczy i nie zawsze jej się to podoba. Może akurat Zosia znalazła sobie taki sposób na bunt, że się trochę pokłada. Nie widzę w tym nic niepokojącego.
A Ty zońku wracasz do pracy lada chwila. Kiedy przychodzi opiekunka zakumplować się z Zosiakiem?
optimistic, ale on Ci w złości ten dom demoluje? Czy taki po prostu ma styl zabawy?
Swoją drogą to niexły gagatek z niego będzie, nie zazdroszczę;-)
i jak ta maść? pomaga coś?
zuzaduza, wow, to ile oni się grzebią z tymi balustradami? przecież już daaaawno o tym pisałaś
ja szczepiłam
6w1, a czemu pytasz???
a będziecie szczepić na ospę? teraz jest, powtórka pneumokoków i 3w1 - tak mi się wydaje. Bo patrzyłam kiedyś i pomyślałam, że to znowu będzie droga impreza
czy może ta refundowana odra, świnka, różyczka i 3w1 to ta sama szczepionka?
aloha,

w szoku jestem jak opisujecie tą złośc. Kurcze u nas to naprawdę jest spoko. Myślałam, że takie małe dzieci nie robią jeszcze scen typu, wyginanie się czy uderzanie głową o podłogę
;-) dziś już weekend, to pewnie sobie wypoczywasz po pracy.
kemyt, no to super, że z praca mniej stresu
ja też Emilce w sumie pozwalam grzebać w szafkach, co mam jej zabraniać. Niech sobie popatrzy, podotyka
optimistic, jeśli masz dużo szuflad to kup sobie zabezpieczenia na nie, żeby ich mały sam nie był w stanie otwierać. Bo to faktycznie może być męczące. Ja mam jedna szafkę i to z Emilki ubrankami, więc niech sobie grzebie - jej szafka, jej sprawa
a nocnik mam zwykły, niegrający. Spróbuj go czymś zając, Emilka na początku oglądała książeczki a teraz czasem ksiązka, czasem zabawka, czasem piłka. No różnie. ale wie, że siedzieć trzeba póki siku nie będzie, zrobi co ma zrobić i podskakuje na tym nocniku - sygnał, że chce już zejść. A czasem się tak rozsiądzie, że nie chce w ogóle z niego zejść i odpycha mi ręce jak się pytam czy schodzimy (zawsze wyciągam do niej ręce)
U nas ok, Emilka na antybiotyku już ozdrowiała. Z resztą lekarz mówił, że angina dopiero się zaczyna więc szybko zadziałaliśmy i nie cierpiała tak strasznie. W sumie to po chorobie nie ma już śladu. A czemu zachorowała to nie wiem, najważniejsze, że już z nią lepiej
zuzaduza, wolnego na nią nie brałam, Marcin wziął w pracy wolne na jeden dzień, później została z moją mamą i jakoś minęło. Ja mam umowę zlecenie więc i tak L4 mi nie przysługuje...
na zamkniętym dałam w końcu filmik jak się u nas chodzi;-)
i też kręci głową jak Wiktorek, na 'nie wolno'
śmieszne to jest:-) a piszesz, że wcześniej jej niczego nie zabraniałaś. Ja tam zabraniałam, więc 'nie wolno' Emilka słyszy od dawna, teraz tylko rozumie co to znaczy i nie zawsze jej się to podoba. Może akurat Zosia znalazła sobie taki sposób na bunt, że się trochę pokłada. Nie widzę w tym nic niepokojącego. A Ty zońku wracasz do pracy lada chwila. Kiedy przychodzi opiekunka zakumplować się z Zosiakiem?
optimistic, ale on Ci w złości ten dom demoluje? Czy taki po prostu ma styl zabawy?
Swoją drogą to niexły gagatek z niego będzie, nie zazdroszczę;-) i jak ta maść? pomaga coś?
zuzaduza, wow, to ile oni się grzebią z tymi balustradami? przecież już daaaawno o tym pisałaś
ja szczepiłam 6w1, a czemu pytasz???
a będziecie szczepić na ospę? teraz jest, powtórka pneumokoków i 3w1 - tak mi się wydaje. Bo patrzyłam kiedyś i pomyślałam, że to znowu będzie droga impreza
czy może ta refundowana odra, świnka, różyczka i 3w1 to ta sama szczepionka?aloha,


w szoku jestem jak opisujecie tą złośc. Kurcze u nas to naprawdę jest spoko. Myślałam, że takie małe dzieci nie robią jeszcze scen typu, wyginanie się czy uderzanie głową o podłogę
;-) dziś już weekend, to pewnie sobie wypoczywasz po pracy.kemyt, no to super, że z praca mniej stresu
ja też Emilce w sumie pozwalam grzebać w szafkach, co mam jej zabraniać. Niech sobie popatrzy, podotyka
optimistic, jeśli masz dużo szuflad to kup sobie zabezpieczenia na nie, żeby ich mały sam nie był w stanie otwierać. Bo to faktycznie może być męczące. Ja mam jedna szafkę i to z Emilki ubrankami, więc niech sobie grzebie - jej szafka, jej sprawa
a nocnik mam zwykły, niegrający. Spróbuj go czymś zając, Emilka na początku oglądała książeczki a teraz czasem ksiązka, czasem zabawka, czasem piłka. No różnie. ale wie, że siedzieć trzeba póki siku nie będzie, zrobi co ma zrobić i podskakuje na tym nocniku - sygnał, że chce już zejść. A czasem się tak rozsiądzie, że nie chce w ogóle z niego zejść i odpycha mi ręce jak się pytam czy schodzimy (zawsze wyciągam do niej ręce)
U nas ok, Emilka na antybiotyku już ozdrowiała. Z resztą lekarz mówił, że angina dopiero się zaczyna więc szybko zadziałaliśmy i nie cierpiała tak strasznie. W sumie to po chorobie nie ma już śladu. A czemu zachorowała to nie wiem, najważniejsze, że już z nią lepiej
zuzaduza, wolnego na nią nie brałam, Marcin wziął w pracy wolne na jeden dzień, później została z moją mamą i jakoś minęło. Ja mam umowę zlecenie więc i tak L4 mi nie przysługuje...
na zamkniętym dałam w końcu filmik jak się u nas chodzi;-)
Ostatnia edycja:
zła jestem na siebie, bo byłam przy nim i dosłownie na moich oczach to zrobił na moment się obróciłam
. Oczywiści z chłopacami.
