optimistic, ja to cały czas mam w głowie słowa lekarki, że dzieci na zeby nie gorączkują powyżej 38 stopni, dlatego od razu gnam do lekarza jak Emilka gorączkuje. Napisz koniecznie co dolega Bartusiowi. Dobrze, że przymuszasz męża do takich rzeczy jak lekarz. Mój to jest akurat taki, że jak trzeba to weźmie wolne i pójdzie do lekarza, ale oczywiście nie sam - muszę go eskortować. Ale dobre i tyle;-)
aloha, ja to mam wrażenie, że właśnie nasze dzieciaki znam bardziej niż inne, już kawałek ze sobą tutaj piszemy. Wiadomo, że nie ma co porównywać, ale ja bardzo lubie czytać o waszych dzieciach, czego się nauczyły, jakie są, co lubią itp. O chłopcach
kemyt, mogę czytać i czytać


swoją drogą, super Tymuś się rozkręcił, pewnie masz rację i rzeczywiście pójdzie szybciej
zuzaduza, hehe no to śmiesznie musiało wyglądać jak on tak ciągnął tą zabawkę za sobą

Emilka też ma taki czas, widziałaś na filmiku - miś w łapkę i heja



też jestem w szoku ile te dzieci już rozumieją. Nalepsze, że na słowa 'chodz do mnie' już ruszają z miejsca, a nie siedzą jak kłody i trzeba samemu podejść

Mówicie, że umieją naśladować psy, koty. A moja dla odmiany umie naśladować barana i koze



to najpewniej wpływ zoo. i jak tu nie porównywać, skoro takie zabawne te nasze dzieci:-)
wchodzę na zamknięty, są nowe zdjęcia. Wiecie ile czasu mi zajęło zanim obczaiłam, że to
kasica i Pysia Patrysia

myślałam, że przepadłaś na amen. Fajnie, że jesteś

No i Patrycja wyrosła na śliczną dziewczynkę - podoba jest do Ciebie bardzo

widzę, że życie na wysokich obrotach u Ciebie nadal w toku. Eh. Mam nadzieję, że niedługo się uspokoi. A co to za mała firma? Kurcze tyle pytań mamy do Ciebie, a Ty z czasem stoisz kiepsko. Dawaj na zamkniętym jakiś namiar na Cię, fb wiem, że masz
koliber, ale Lilka jest już fajna. A jakie ma piękne sukieneczki
kemyt, spaliście do 9...

no miej, że litość kobieto. Śpiąc do 9 to chyba bym odleżyn dostała. U nas od tygodnia budzi się normalnie na mleko jak zawsze (
optimistic, tak Emilka cały czas je w nocy. Wstaje raz, czasem o 1 czasem o 3) tyle tylko, że godzine,półtorej nie może zasnąć, biorę ją do naszego łóżka i tak leżymy, głaskamy się, aż padnie. Pobudka standardowo 5:30- 6. Na szczęście nie mardzi, ale ja śpię po 4- 5h a później oczywiście na pół dnia do pracy:-(
Jutro mam wolne, ale idziemy z mamą na spotkanie z dyrem, będziemy oglądać potencjalne miejsce nowego sklepu, ale mi się ono wydaje dość słabe więc nie wiem co z tego będzie. No i muszę Emilkę zapisać na wizytę do lekarza, mam nadzieję, że jest już zdrowa i pójdziemy w końcu zobaczyć tego maluszka mojej koleżanki.
Miłej nocki dziewczyny, ja już chyba muszę iść spać
